Zrobiłbyś to swoim rowerem? Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Zrobiłbyś to swoim rowerem?

Zawsze na wiosnę w miastach budzą się demony. Zaczyna się rywalizacja: kto ma większe prawo do jazdy: cztery czy dwa koła. Rowerowa masa krytyczna Warszawy lub Krakowa to jeden z najsłabszych marketingowych pomysłów ever. Kiedy blokują mi drogę wcale nie hejtuję ratusza ale właśnie ich. Mam ochotę zwinąć im te resztki ścieżek, mimo że sam jestem ich użytkownikiem.

Spokojnie, to nie będzie tekst o przewadze ekologii nad smogiem. To zbyt proste i nudne. Kiedy zobaczyłem na ulicach Warszawy wracający sezon rowerowy przypomniał mi się fragment tego ekstremalnego zjazdu:

Reklama? E tam, liczy się pomysł i frajda facetów, którzy stają się bohaterami nie tylko u siebie na podwórku. Podejrzewam (nie odważyłbym się spróbować), że takie ekstremalne zjazdy i akrobacje jak poniżej, to miesiące przygotowań, setki upadków, złych dróg, bolesnych złamań. Ciągłe balansowanie na granicy: życie/śmierć.

Zawsze warto dopisać: nie próbuj tego na własnej skórze – obejrzyj w komórce, to bezpieczniejsze.

Autor Jarosław Kuźniar