W drogę bez paszportu Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

W drogę bez paszportu

No tak, wiem, głupio wyszło. Niespodziewany urlop, dużo wolnego i genialna myśl: jedźmy na wakacje. A co! Wyobraźnia przenosi mnie daleko: już słyszę szum morza, już widzę idealny błękit nieba… I z zapałem czytam serwisy podróżnicze. Jest tylko jeden problem: nie mam paszportu. I co teraz? Pozostaje poszukać opcji, gdzie paszport nie będzie nam potrzebny

Stara, poczciwa Bułgaria i kochana Hiszpania – ciepłe kraje!

Spragniona słońca, marząca o plaży i złakniona rajskich widoków… Taka właśnie jestem. I mam szczęście. Do Bułgarii i Hiszpanii nie muszę mieć paszportu. Mogę sobie jechać kiedy tylko dusza zapragnie, błysnąć dowodem osobistym i przekroczyć granicę. Mogę skorzystać z last minute, first minute albo zrobić sobie `personal minute` i jechać na własną rękę. Świat stoi przede mną otworem. Malta? Chorwacja? Cypr…? Proszę bardzo. Wystarczy dowód, ten sam, który pokazuje się na poczcie, w urzędzie i przy wypisywaniu mandatu. Odpukać w niemalowane.

Monako, zakochać się w Monako…

Czasem ma się ochotę poleżeć na plaży, ale nie takiej… oczywistej. Każdy myśli o Chorwacji lub Cyprze. A może udać się do kraju, który ma jakąś taką dumę w nazwie, dostojność? Monako! Państwo-miasto. Tętni życiem, pulsuje od ludzi, ciekawych miejsc. A równocześnie zachwyca plażami. Trudno się nudzić, można wypocząć. I nie chcą żadnych paszportów.

Perfekcyjna Austria, urzekające Włochy, czyli kierunek: zwiedzanie

A może zobaczyć na własne oczy perły architektury, zabytki, poczuć świętość świątyń, majestatyczność pałaców, monumentalność budowli? Przecież Austria i Włochy przywitają nas serdecznie, a paszport nie jest wymagany. To dobre kierunki o każdej porze roku.

Paryż. Vive La France!

Mówię Paryż, myślę: wieża Eiffla. Myślę: Paryż i słyszę akordeon i czuję zapach świeżych bagietek z masłem, podanych z mocną kawą na śniadanie. Byłoby miło zweryfikować w końcu wizje wytworzone pod wpływem francuskich komedii i romantycznych wyciskaczy łez. Na urlop do Paryża można się wybrać bez problemu, a jest tam co oglądać i co przeżywać. I gdzie uraczyć się kieliszkiem doskonałego wina.

Islandia. Tajemnicza, bliska i daleka

Jak tam jest? Zimno, ciepło? Jakie są widoki? Czas, by sprawdzić osobiście, co kryje ta zapierająca dech w piersiach kraina. Zdjęcia wypluwane przez Google zdumiewają. Zobaczyć na własne oczy tak dziewicze, rozległe tereny… To musi zostać w głowie i sercu. W takie miejsce nie jedzie się na wakacje. Tam się jedzie w podróż, z której wraca się, będąc już zupełnie innym człowiekiem. O wiele bogatszym.

Bez paszportu, bez zmartwień, z szeroko otwartym umysłem

Nie posiadając paszportu mogę zobaczyć miejsca, o jakich wcześniej jedynie marzyłam. Opcji jest wiele. Jeżeli chcę jedynie wypocząć, zaznać słodyczy nic nie robienia, ciepłe kraje zapraszają. Jeżeli zapragnę zwiedzać, doznawać, odkrywać – pole do popisu jest wielkie! Czechy, Dania, Grecja, Holandia, Niemcy, Rumunia – niemalże cała Europa. Piękna, rodzima i otwarta na nowe znajomości. W drogę!

 

W drogę bez paszportu Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!