Uliczne rarytasy Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Uliczne rarytasy

Buddyjskie świątynie, królewskie pałace, nocne kluby… Z czego jeszcze słynie stolica Tajlandii? Oczywiście z azjatyckich dań, sprzedawanych z wózków i straganów. Wkrótce wiele z nich zebranych ma zostać w jednym miejscu, stając się nową atrakcją na planie miasta.

O tamtejszym ulicznym jedzeniu było ostatnio głośno, bo dość miały go lokalne władze. Dlaczego? Po pierwsze, ze względu na pozostawiane przez sprzedawców śmieci. Dwa, ponieważ stoiska zajmowały całe chodniki, zmuszając pieszych do chodzenia po jezdniach. A to zagraża bezpieczeństwu i paraliżuje ruch. Ogłoszono więc oficjalnie: koniec z ulicznym jedzeniem w Bangkoku!

Wywołało to falę protestów. Oburzeni byli sprzedawcy, którzy stracić mieli pracę, oburzeni byli mieszkańcy i turyści, którym chciano odebrać dostęp do tanich i pysznych posiłków. Władze ugięły się i zamiast zakazu zapowiedziały tylko nowe regulacje dotyczące porządku, higieny oraz miejsca na chodnikach. Ale to ostatnie i tak oznaczało zniknięcie wielu straganów.

Teraz jednak pojawiła się dobra wiadomość dla sprzedawców i miłośników ulicznego jedzenia: powstanie targowisko dedykowane tylko takim stoiskom, a pomieścić ma ich przynajmniej dwieście. Gdzie? Jeszcze nie wiadomo, ale na pewno w centrum miasta, by z łatwością trafiały tam każdego dnia tysiące turystów.

Uliczne rarytasy Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.