• Cel podróży

  • Wyjazd

    30 maja 2020
  • Powrót

    13 czerwca 2020
  • Odliczamy do wyprawy

    199 dni 12 godzin
  • Liczba dni

    15 dni
  • Cena bez biletu

    20 300 PLN
Zarezerwuj miejsceZobacz plan podróży

Cena zawiera

  • transport na miejscu jeepami (3 Osoby w aucie)
  • zakwaterowanie w lodgach i hotelach (pokoje dwuosobowe) oraz na campingach w namiotach (dwu lub jednoosobowe)
  • wyżywienie wg wzoru: B – śniadanie, L – lunch, D – kolacja
  • lokalnego przewodnika i kucharza oraz opiekuna goforworld
  • bilety wstępu do odwiedzanych parków i wiosek
  • wszystkie atrakcje ujęte w programie
  • jeden fakultet do wyboru nad Victoria Falls: spacer z lwami, lot helikopterem lub lot paralotnią
  • wizy
  • ubezpieczenie

Cena nie zawiera

  • biletów lotniczych (służymy pomocą przy ich zakupie)
  • dopłaty do pokoju jednoosobowego
  • wyżywienia nieujętego w programie
  • dodatkowych atrakcji, niezawartych w programie

Jadą z nami

Piękna i egzotyczna kraina, istny raj dla Podróżników. Zachwyca florą i fauną. Na jej terenie znajduje się wiele endemicznych gatunków zwierząt. Choć gęstość zaludnienia jest tam bardzo niewielka, świadomość i różnorodność etniczna jest bardzo silna. Namibia nazywana jest krainą kontrastów i nic dziwnego. To kraj wyżynny o średniej wysokości 1500 m n.p.m., jedynie wąski pas nadbrzeżny stanowi nizina. Jako jedno z ostatnich państw afrykańskich uzyskało niepodległość w 1990 roku, ale jako jedno z pierwszych wpisało ochronę środowiska do swojej konstytucji.

To będzie ekscytująca podróż, wypełniona niezapomnianymi krajobrazami, wzbogacającymi spotkaniami i pięknymi kadrami!

Tym razem, wyjedziemy także poza Namibię, by przejechać przez tereny Botswany, którędy przebiega największa migracja słoni na świecie i, podczas finału naszej wyprawy, dotrzeć do jednego z siedmiu cudów świata – Wodospadów Wiktorii, znajdujących się w Zimbabwe.

Ważne informacje

Wjazd i pobyt

Zagrożenie przestępczością jest stosunkowo duże (jednak znacznie niższe niż w RPA). Zdarzają się napady rabunkowe na drogach i kradzieże.

W związku z brakiem polskiej placówki, możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim może być ograniczona. Zgodnie z prawem UE, obywatele polscy przebywający w państwach trzecich (poza UE), w których nie ma polskiej placówki, uprawnieni są do pomocy dyplomatycznej i konsularnej państw członkowskich UE posiadających w danym kraju placówkę, na takich samych warunkach, na jakich państwa te pomagają swoim obywatelom. W celu nawiązania kontaktu z placówką państwa członkowskiego UE, zachęcamy do korzystania z wyszukiwarki na stronie Komisji Europejskiej.

MSZ apeluje o zgłaszanie podróży w systemie Odyseusz‎.

Bezpieczeństwo

Obywatele polscy udający się do Namibii muszą posiadać wizę pobytową w paszporcie. Można się o nią ubiegać w przedstawicielstwach Namibii w Londynie, Moskwie, lub Berlinie.

Ważność paszportu musi być o 6 miesięcy dłuższa niż termin ważności wizy. Przekraczając granicę w porcie lotniczym, trzeba okazać bilet powrotny.

W przypadku, gdy osoba małoletnia podróżuje w towarzystwie innych opiekunów (opiekuna) niż rodzice wymagane jest okazanie na przejściu granicznym dokumentu ze zgodą rodziców (letter of authorisation). Dokument ten powinien zawierać dane dziecka oraz opiekuna wraz z danymi dot. paszportów, jakimi się posługują. Podpisy rodziców powinny być urzędowo poświadczone. Dodatkowo, można załączyć do dokumentu kopie dokumentów tożsamości rodziców.

Na przejściach granicznych wizy nie są wydawane.

Zdrowie

Występują zagrożenia epidemiologiczne AIDS, malarią (w północnej części kraju), zdarzają się lokalne ogniska występowania cholery. W sprawie szczegółowej i aktualnej informacji dotyczącej szczepień należy kontaktować się z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną lub specjalistą ds. medycyny tropikalnej.

Od podróżnych przybywających do Namibii z krajów o wysokim stopniu rozprzestrzenia się wirusa żółtej febry wymagane jest okazanie w punkcie granicznym potwierdzenia odbycia szczepienia przeciwko żółtej febrze.

Służba zdrowia jest stosunkowo dobrze rozwinięta, głównie w stolicy kraju. Istnieje sprawna sieć pogotowia lotniczego np. SOS Intrernational, Medrescue. Koszty opieki medycznej są porównywalne z kosztami w RPA, ale dostęp do niej, zwłaszcza w głębi kraju, jest znacznie trudniejszy.

Podróżowanie po kraju

Zasadniczo wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy. Uznawane jest również polskie prawo jazdy pod warunkiem posiadania poświadczonego tłumaczenia dokumentu na język angielski.

Na granicy należy wykupić road permit. Obowiązuje ruch lewostronny.

Stosunkowo dobrze rozwinięta sieć dróg, dobre oznakowanie, jednakże podczas podróży po drogach szutrowych zdarza się wiele wypadków. Wiele dróg lokalnych w czasie pory deszczowej jest nieprzejezdnych. W czasie podróży nocą (nie zalecane) istnieje ryzyko zderzeń ze zwierzętami. W przypadku planowania podróży poza główne miasta i poruszanie się mniejszymi drogami, wysoce wskazane jest wynajęcie samochodu z napędem na 4 koła.

W regionach eksploatacji złóż diamentów, głównie na wybrzeżu atlantyckim, obowiązują ograniczenia w podróżowaniu. Ochroną objęte są wydmy na Wybrzeżu Szkieletowym.

Przepisy prawne

Homoseksualizm jest nielegalny. Akty seksualne między osobami tej samej płci są zagrożone karą grzywny i pozbawienia wolności.

Obyczaje

Ze względu na muzułmańskie normy religijne i obyczajowe zaleca się przestrzeganie odpowiednich form ubioru w miejscach publicznych. Dotyczy to zwłaszcza kobiet (nie należy pokazywać się w strojach z odkrytymi ramionami, w szortach, w zbyt krótkiej sukience czy spódnicy ani z dużym dekoltem). Nie należy także wchodzić do meczetów bez przewodnika.

Przydatne informacje

MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne. Jednocześnie podkreślamy, że publikowane przez MSZ informacje należy traktować wyłącznie jako rekomendacje, które nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Należy pamiętać, że MSZ nie ma prawnych możliwości zakazania wyjazdu do jakiegokolwiek państwa.

Inne wyprawy dla Ciebie

Galapagos & Ekwador Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Galapagos & Ekwador

Namibia ➡ Wodospady Wiktorii Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Namibia ➡ Wodospady Wiktorii

Chiny Adventure 2020 Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Chiny Adventure 2020

Zarezerwuj miejsce












Aby wysłać wiadomość, zapoznaj się z Informacją RODO
Uzupełnij formularz lub napisz na adres: biuro@goforworld.com

1

Dzień 1 Wylot do Namibii (--/--/--)

Wylot z Warszawy z przesiadką w jednym z międzynarodowych portów lotniczych.

2

Dzień 2 Airport Windhoek - Windhoek (--/--/D)

Przylatujemy wczesnym rankiem. Na lotnisku nieopodal Windhoek, stolicy Namibii, poznamy naszego lokalnego Przewodnika i przygotujemy się do samochodowej przygody. Po Namibii najlepiej podróżować z domem na dachu. Dwukrotnie podczas naszej wyprawy będziemy spali właśnie w ten sposób. Na razie jednak ruszamy w stronę miasta.

 

 

Windhoek to miejsce, w którym Europa spotyka się z Afryką, a tradycyjna plemienność z nowoczesnością. Widok kiedy przedstawiciele ludów Herero czy Himba, ubrani w swoje tradycyjne stroje, mijają się na ulicy lub w supermarkecie z elegancko ubranymi pracownikami okolicznych biur, nie dziwi tu nikogo.

 

 

Naszym pierwszym przystankiem będzie kościółek luterański, zaprojektowany w stylu neoromańskim, następnie zwiedzimy muzeum narodowe, na koniec czeka nas… aleja meteorytów. Tak, na terytorium dzisiejszej Namibii, w okolicy miejscowości Gibeon, w 1838 roku spadł największy na świecie deszcz meteorytów. Ciekawostką jest, że zanim zostały zebrane i uznane za skarby narodowe, miejscowa ludność wykorzystywała je niekiedy jako naboje do swoich strzelb.

 

 

Około południa pojedziemy do hotelu, zakwaterujemy się i odpoczniemy po długiej podróży.
Wieczorem kolacja w Joes Beer House.

Nocleg w hotelu.

3

Dzień 3 Windhoek - Namib Naukluft (B/--/D)

Rankiem opuścimy Windhoek i wyruszamy w drogę w stronę pustyni Namib. Przekonamy się na własne oczy, dlaczego Namibia nazywana jest krajem kontrastów i dlaczego “namib” oznacza pusty. Zostawimy nowoczesne miasto, by podziwiać zapierające dech w piersiach widoki.

 

 

Ten nieskażony cywilizacją widok to niesamowita przestrzeń aż po horyzont. Niski drzewostan na sawannie i brak drzew na pustyni tworzą naprawdę unikalny krajobraz.

 

 

 

Wiek pustyni Namib, która często określana jest jako najstarsza na świecie, do dziś stanowi przedmiot sporów wśród naukowców. Czy jest starsza niż Sahara?

 

Kanion Sesriem, w kierunku którego zmierzamy, to święte miejsce dla Buszmenów. Jego nazwa oznacza “sześć rzemieni ze skóry” i została nadana przez pierwszych osadników, którzy używali właśnie takiej liczby pasów przy rękojeści wiadra, aby nabierać wodę z dna kanionu. Choć nie jest zbyt duży, trudno odmówić mu uroku. Spacerując po jego dnie możemy podziwiać odsłonięte warstwy skalne. Po obfitych opadach deszczu w wąskich i głębokich fragmentach gromadzi się krystalicznie czysta woda. Dla wielu zwierząt jest gwarantem przetrwania w tych surowych warunkach. W niektórych ze zbiorników żyją nawet ryby.

 

 

Wieczorem dojeżdżamy na camping. Czeka nas pierwszy nocleg na pustyni. Zjemy kolację, po czym rozbijemy namioty na dachach naszych samochodów. Przygotujmy się na standard tysiąca gwiazdek. Trudno o lepszą przygodę i piękniejsze widoki, które ukołyszą nas do snu.

 

 

Musimy się wyspać, następnego dnia wstajemy bardzo wcześnie.

4

Dzień 4 Sesriem - Walvis Bay (B/--/D)

Wstajemy bardzo wcześnie, aby zdążyć na wschód słońca w Sossusvlei – uwierzcie nam, ten widok wart jest nieco wcześniejszej pobudki.

 

 

Wielu Podróżników, odwiedzających Namibię uważa, że nie ma bardziej spektakularnych miejsc niż Sossusvlei ze swoimi monumentalnymi i strzelistymi wydmami gwiaździstymi, które są tutaj najwyższe na świecie. Często przekraczają wysokość 300 metrów. Powstają, gdy piasek nawiewany jest z różnych kierunków. Wydmy Sossusvlei znajdują się na końcu koryta erozyjnego, uformowanego przez rzekę Tsauchab i najczęściej zbudowane są z trzech do pięciu ramion, które spotykają się w najwyższym punkcie, nadając tym charakterystyczny kształt.

 

 

Gdy dotrzemy do Martwej Doliny, naszym oczom objawi się surrealistyczny widok. Dookoła wznosić  się będą wydmy o ciepłych odcieniach, od czerwonego do pomarańczowego, silnie kontrastujące ze, znajdującą się u ich podstawy, oślepiającą bielą płaskiej i twardej jak kamień glinianej niecki. Deadvlei to obszerna przestrzeń, której upiorność podkreślają porozrzucane szkielety wysuszonych na wiór martwych, kilkusetletnich drzew akacjowych. Ten widok pozostaje na długo w pamięci.

 

 

W drodze powrotnej zatrzymamy się przy słynnej Wydmie 45 (Dune 45). Będziemy mieli okazję wspiąć się na słynną 45-tkę i objąć wzrokiem piękno pustyni Namib. Wydmy w Sossusvlei, w przeciwieństwie do innych obszarów pustyni, są dość stabilne.

 

Zaraz potem wyruszamy w drogę do Walvis Bay. To główny port morski w Namibii, osłonięty od oceanu półwyspem.

 

 

 

W czasie podróży drogami szutrowymi będziemy podziwiać oszałamiającą florę i faunę pustyni Namib: dzikie strusie, zebry, oryksy, żyrafy, drzewa kołczanowe. Mijane punkty widokowe: Gaub Pass, Kuiseb Pass i Dune Seven na pewno urozmaicą nam czas. Przetniemy także Zwrotnik Koziorożca (Tropic of Capricorn). Znajdująca się tam tablica jest obowiązkowym przystankiem, gdzie zrobimy sobie pamiątkowe zdjęcie.

 

 

Walvis Bay jest najszybciej rozwijającym się miastem przemysłowym w Namibii, głównie za sprawą powiększających się nabrzeży portowych i przetwórni rybnych. Zasoby tych wód są jednymi z najbogatszych na świecie.

 

 

Być może dostrzeżemy w lagunie stada flamingów?

Kolacja i nocleg w hotelu Walvis Bay.

5

Dzień 5 Walvis Bay - Swakopmund (B/L/D)

Po śniadaniu poznamy Namibię z zupełnie innej perspektywy. Wypłyniemy w rejs łodzią, aby poszukać delfinów, fok, pelikanów, a przy odrobinie szczęścia, także wielorybów. Na łodzi zostanie dla nas przygotowany poczęstunek w postaci owoców morza i lampki szampana.

 

 

 

Z łódek przesiądziemy się do Land Roverów i ruszamy ku prawdziwiej przygodzie. Czeka nas niezapomniana i pełna wrażeń jazda po najwyższych wydmach, wpadających do Oceanu. Będziemy mieli okazję skosztować niezwykłych umiejętności naszych kierowców w tym trudnym terenie. Na pewno nie zabraknie adrenaliny!

 

 

 

Chcemy dotrzeć do Sandwich Harbour, której nazwa pochodzi od statku o tej samej nazwie, dawniej poławiającego tu wieloryby. Chociaż obecnie to wyłącznie dzika przyroda, Sandwich Harbour historycznie gościła różne przedsiębiorstwa, od przetwórstwa ryb i wydobywania oleju z rekina, po plombowanie i… rzeźnię bydła.

 

 

Będziemy mieli również chwilę na obserwację ptaków morskich, zamieszkujących tę okolicę. Laguna w Sandwich Harbour, podobnie jak i ta w Walvis Bay, jest obszarem chronionym i wpisanym na listę Konwencji ramsarskiej, której celem jest ochrona obszarów wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe.

 

 

Po tych atrakcjach pojedziemy do Swakopmund, miasta założonego przez niemieckich kolonizatorów. To nieformalna letnia stolica Namibii, największy kurort morski. Na pewno poczujemy tętniącą życiem atmosferę tego niewielkiego miasta. Najlepszym sposobem, aby się przekonać jak „żywym” miejscem jest Swakopmund, jest spacer ulicą wzdłuż bulwaru nad brzegiem oceanu.

 

 

Dzień zakończymy w jednej z restauracji, słynącej ze wspaniałych owoców morza.
Nocleg w hotelu w Swakopmund.

6

Dzień 6 Swakopmund - Damaraland (B/--/D)

Po śniadaniu opuszczamy namibijskie wybrzeże i obieramy kurs na zgoła odmienne krajobrazy.

Spitzkoppe nazywany jest Matternhornem Afryki, gdyż swoim wyglądem przypomina najpiękniejszy szczyt Alp. Pomimo niedużej wysokości, 1728 m n.p.m, jest najbardziej znaną górą w Namibii. Położona, niczym wyspa, w środku niekończącej się równiny, jest widoczna z bardzo daleka. Bez wątpienia to niezwykle fotogeniczna okolica.

 

 

 

Trasa wytyczona w dniu dzisiejszym, będzie prowadzić przez wyżynę Damara – niegdyś łańcuch górski. Damaraland obfituje w osobliwości geologiczne, które są świadectwem dramatycznych procesów sprzed milionów lat.

Jedyną miejscowością, znajdującą się na trasie dzisiejszej podróży, będzie Uis. Na początku XX w. zaczęto w tym miejscu wydobywać rudy cyny i wolframu. Spadek cen pierwszego surowca spowodował, że jego wydobycie stało się nieopłacalne i w 1990 roku kopalnie zostały zamknięte. Możemy tu zrobić zakupy i nabyć rzadkie kryształy oraz minerały skalne zebrane przez miejscowych.

 

 

Po drodze będziemy mijać małe wioski ludu Herero, gdzie można się zatrzymać i kupić ich wyroby. Wzrok przykuwają szczególnie stroje kobiet – wiktoriańskie suknie i chusty na głowach, zaplecione tak aby tworzyły krowie rogi – symbol Herero.

 

 

 

Ważnym przystankiem na naszej trasie będą rysunki naskalne ludu San, zwanego Bushmenami, które zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

 

Na pewno odwiedzimy także wioskę ludu Damara. Ludność etniczna zamieszkująca tereny Namibii, podzielona na kilka plemion (Herero, Himba, San. Damara), przywiązuje niezwykłą wagę do swojej tradycji i życia w zgodzie z rytuałami i otaczającą przyrodą. Choć wioski na pewno nie widzą turystów po raz pierwszy, nikt specjalnie się dla nich nie przebiera i nie odgrywa sztucznego przedstawienia.

 

 

Jeżeli będziemy mieli szczęście, na obszarze Damaraland napotkamy wędrujące stada słoni pustynnych, nosorożce, oryksy czy żyrafy.

 

Nocleg w lodgy w Damaraland. Lodge w Namibii są naprawdę bardzo komfortowe, eleganckie i urządzone ze smakiem. Położone w efektownych miejscach, na pewno miło nas zaskoczą.

7

Dzień 7 Damaraland - Etosha (B/--/D)

Po śniadaniu ruszamy dalej.

W drodze do Etoshy odwiedzimy wioskę ludu Himba. Nie sposób nie odróżnić przedstawicieli tej grupy etnicznej. Skóra i włosy kobiet są zaczerwienione od otjize – pasty składającej się z masła i ochry (skała pylasta o barwie czerwonej), którą na siebie nakładają. Zawsze rozebrane do pasa, noszące skórzane spódniczki. Metalowe i misternie wykonane ozdoby na szyi, przedramionach i na kostkach – sugerują z kolei, że oparły się wpływom cywilizacji, lecz jest to tylko część prawdy. Widok Himba z telefonami komórkowymi i innymi gadżetami nie dziwi już dziś nikogo. Z drugiej strony, dlaczego mieliby udawać? W końcu najważniejsze są dla nich pamięć o tradycji przodków i jej kultywowanie.

 

 

Po odwiedzinach w wiosce, czeka nas przejazd do Parku Narodowego Etosza. Być może po drodze uda nam się wypatrzeć słonie. Do parku wjedziemy od rzadko odwiedzanej przez turystów strony zachodniej.
Nocleg w kolejnej przytulnej logdy.

8

Dni 8 i 9 Etosha (B/--/D)

Czas na Etoszę – jeden z największych i najwspanialszych parków narodowych w Afryce. Raj dla miłośników zwierząt. Za każdym razem, gdy dociera się do Etoshy jest trochę inaczej, ale zawsze tak samo pięknie i nigdy, ale to nigdy nie chce się stamtąd wyjeżdżać.

 

 

Dwa pasjonujące dni spędzimy na poszukiwaniu zwierząt na terenie parku oraz odpoczynek w lodgach. W czasie safari poruszać będziemy się własnymi autami, co pozwoli nam na niezależność i dostosowanie długości przejazdów do naszych potrzeb i preferencji.

 

Pod względem geologicznym Etosza (Park Narodowy od 1907 r.) jest częścią Kalahari, rozległej kotliny, która rozciąga się od południowego Konga do Afryki Południowej. Jako najgłębsza część tzw. basenu Cuvelai lub Owambo (solnisko o powierzchni 4850 km²) tworzy pozbawioną roślinności depresję.

 

 

Obecnie Etosza jest pozostałością po ogromnym słonym jeziorze, które sporadycznie zasilane jest przez wody opadowe. Z trzech systemów rzecznych, które w przeszłości zasilały Etoszę: Kunene, Okawango i Cuvelai, obecnie tylko ten ostatni dostarcza swoje wody do niecki. Podczas gdy w korytach Kunene i Okawango wody płyną całorocznie, to w Cuvelai jedynie w porze deszczowej.

Etosza położona jest na płaskowyżu, znajdującym się na wysokości około 1000 m.n.p.m. Charakteryzuje się płaskim krajobrazem, zdominowanym przez rozległą kredowo-białą nieckę, która przez większą część roku stanowi solnisko. Żyje tu 114 gatunków ssaków, 340 gatunków ptaków, 110 gatunków gadów, 16 gatunków płazów i – co zaskakujące – jeden gatunek ryb.

 

 

 

Halali – słowo, które na pewno usłyszymy w parku, pochodzi z języka niemieckiego i pierwotnie było stosowane jako sygnał oznajmujący ustrzelenie zwierzyny, co było równoznaczne z zakończeniem polowania. W Etoszy, halali, ma zupełnie inne skojarzenie – oznacza, że w jej granicach zabijanie dla trofeów jest bezpowrotnie skończone.

 

Spędzimy dwa bardzo przyjemne noclegi w lodgach na terenie parku. Być może wieczorem usłyszymy odgłosy zwierząt przy pobliskich wodopojach…

9

Dzień 10 Etosha - Kavango (B/--/D)

Dziś opuszczamy Etoshę. Z doświadczenia wiemy, że nie jest to przyjemne, bo można spędzić tu spokojnie miesiąc. Chwilo będziemy mieli przerwę od dróg szutrowych i cały dystans pokonamy asfaltem. Niestety będzie to długi odcinek, około 600 kilometrów.

 

Po drodze zatrzymamy się w Grootfontein aby zobaczyć największy meteoryt świata – Hoba.

 

 

Po zakupach kontynuujemy naszą podróż i już po kilkunastu kilometrach zacznie się zupełnie inna Namibia, niż ta którą poznaliśmy dotychczas. Coraz gęstsze zalesienie i zaludnienie, wioski staną się bardziej malownicze, z pomysłowymi rozwiązaniami architektonicznymi.

Późnym popołudniem dojedziemy do Kavango, tak aby zdążyć na wycieczkę tradycyjnymi łódkami mokoro w poszukiwaniu hipopotamów i krokodyli.

 

 

Dziś noc spędzimy na biwaku pod namiotami na dachach naszych jeepów.

10

Dzień 11 Kavango - Zambezi (B/--/D)

Dzisiejszy odcinek trasy nie będzie długi, więc powinniśmy dotrzeć na miejsce wczesnym popołudniem. Cała droga prowadzić będzie przez Caprivi i teren Parku Narodowego Bwabata. Na trasie naszą uwagę zapewne zwrócą tabliczki z napisem: UWAGA SŁONIE. Jest to bowiem szlak największej populacji słoni, migrującej od Chobe do Zambezi.

 

 

Zanim jednak wyruszymy w drogę, zajrzymy do przeuroczego Parku Mahango Game Reserve, gdzie oprócz zwierząt zobaczymy także ogromne Baobaby.

 

 

 

Kwando River jest trzecią nazwą tej samej rzeki, czyli Chobe-Lynianti-Kwando. Chobe i Lynianti to jedne z ostatnich regionów, gdzie życie zwierząt zostało w pełni uszanowane przez człowieka. Panuje tu wspaniała harmonia.

Nocleg w lodgy.

11

Dzień 12 Zambezi - Kasane (Botswana) (B/--/D)

Opuścimy wspaniałą Namibię i przejedziemy na terytorium Botswany.

Przeprawa graniczna jest często nieprzewidywalna (w zależności od nasilenia ruchu), ale nie powinna trwać dłużej niż godzinę. Warto jednak poczekać!

Kasane to największa miejscowość tego regionu z charakterystycznym dla Botswany lekkim „chaosem architektonicznym”.

 

Jako stolica, Chobe to przykład harmonii, w jakiej mogą żyć ludzie i zwierzęta. To jednocześnie największe skupisko słoni na świecie. Migracje tych ogromnych zwierząt odbywają się w bardzo niewielkiej odległości od granic miasta. Na drodze dojazdowej będziemy musieli być bardzo ostrożni, bowiem wielkie stada lubią przebiegać przez główną drogę.

 

 

Po dotarciu do Kasane wybierzemy się jeszcze na wyprawę łodzią po rzece Chobe, gdzie na pewno ukaże się nam niezapomniany spektakl zwierząt.
Nocleg w lodgy.

12

Dzień 13 Kasane - Victoria Falls (Zimbabwe) (B/--/D)

Droga z Kasane do Victoria Falls to niecałe 100 kilometrów, musimy jednak znów przeprawić się przez granicę. Dlatego postaramy się wyjechać odpowiednio wcześnie, by uniknąć długich kolejek.

Po dotarciu chcemy mieć przecież wystarczająco dużo czasu na upajanie się widokiem jednego z siedmiu cudów natury, jakim są Vic Falls.

 

 

Szerokość wodospadu to 1,7 kilometra, a wysokość spadu wody to – uwaga – aż 108 metrów. Trudno nie stanąć oniemiałym przed takim gigantem.

 

Na miejscu czeka nas ogrom atrakcji. Zaczniemy od spaceru wzdłuż majestatycznych Wodospadów Wiktorii. Dajemy słowo, że ten widok na długo pozostanie w pamięci!

 

 

Następnie do wyboru mamy kilka aktywności.

Chętni będą mogli wybrać się na niezapomniany spacer w towarzystwie lwów. Bez obawy, do przechadzki wybierane są tylko młode osobniki. Towarzyszyć nam będzie, oczywiście, doświadczony, lokalny przewodnik. Po przeszkoleniu ruszymy do buszu, gdzie będziemy mogli spacerować i bawić się ze zwierzętami, które do tej pory oglądaliśmy tylko na ekranie lub w zoo. Ogromne przeżycie!

 

 

Alternatywą są równie ekscytujące: lot helikopterem nad wodospadem i okolicą lub przelot na paralotni*.

Po tym ogromie wrażeń zakwaterujemy się w naszej lodgy i zjemy ostatnią wspólną kolację, podczas której powspominamy ten niesamowity czas i wzniesiemy uroczysty toast.

 

*Dla każdego Uczestnika do wyboru jedna atrakcja: spacer wśród lwów, lot helikopterem lub lot paralotnią.

13

Dzień 14 Wylot do Polski (B/--/--)

Wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Dziś pożegnamy się z niesamowitą południową Afryką i zaczniemy podróż powrotną do domów. Wylot z Victoria Falls.

 

 

14

Dzień 15 Przylot do Polski (--/--/--)

Pełni wrażeń przylatujemy do Polski.