Spakuj wiedzę Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Spakuj wiedzę

Anka i Tomek zrywają się o świcie. Poziom ekscytacji jest wysoki. Śniadanie? Nie dziś. Kawa? Nie teraz. Przed oczami wakacje marzeń. Już za kilka godzin wsiądą w samolot i polecą. Wylądują w raju, gdzie słońce mało nie wywoła udaru, piasek będzie parzył ich stopy, a woda będzie ciepła, jak zupa. Nie mają świadomości, że ciemne chmury zbierają się nad ich głowami. To debiutanci, niewiele wiedzą o podróżowaniu za granicę.

Hotel to nie apartament, a nocleg to próba sił

W końcu są. Jakoś udało się przeżyć podróż samolotem, jakoś przeszli odprawę. Radośni i uśmiechnięci stawiają się w drzwiach kwatery prywatnej, hotelu ze snów. Tomek omiata wzrokiem hol i recepcję. Nadal się uśmiecha, ale zerka ukradkiem na Ankę. Ta już spoważniała. Coś tu nie gra. Inaczej ten hotel wyglądał na zdjęciach. Trzy gwiazdki były, pokoje do wynajęcia w najwyższym standardzie. Noclegi jak ze snu: marmury, dywany, piękne oświetlenie… No marmury niby są, ale dywany stare, światło zdaje się szwankować, a ściany błagają o odmalowanie. Co będzie, jak zajrzą do pokoju…? Anka i Tomek nie wiedzieli, że w różnych krajach ten sam poziom gwiazdek może oznaczać różny standard.

Plaża tak daleko, że wzrok nie sięga

Dziwne. Plaża miała być bardzo blisko hotelu, tak pisali na stronie www. Tymczasem maszerują już pół godziny, a piasku i morza nadal ni widu, ni słychu. Recepcjonista wzrusza ramionami i nawet nie odrywa wzroku od komputera, gdy pytają, co jest grane. Nie czuje się winny, przecież pół godziny piechotą to samo zdrowie.

Utracony prezent. Czyli kradzież na lotnisku

Nic to. Trzeba zrobić dobrą minę do złej gry. Decydują się na świetną kolację, chcą puścić w niepamięć przeszkody. Anka sięga do walizki, żeby założyć naszyjnik, cenny podarunek od męża. Jednak ręka nie wyczuwa chłodu złota, choć Anka po łokieć wepchała ją do wnętrza walizki. Może w innej przegródce? Nie ma. I nie będzie. Ktoś ukradł. Na lotnisku, innej opcji nie ma.

– A może go nie zabrałaś? – dopytuje Tomek

– Spakowałam na sto procent! – Ance właśnie odechciało się romantycznej kolacji.

Nie ma zmiłuj. Biżuteria nie była osobno ubezpieczona, a linie lotnicze zrzekają się odpowiedzialności.

Co ty sprawdzisz przed wyjazdem?

Niby banalna historyjka ale kto z was nie miał choć części przygód Anki i Tomka? Oni nie wypoczęli, sam stres: łóżka niewygodne i osobne, marsz do plaży wycieńczający, a na dodatek wypożyczone auto miało zarysowaną karoserię, czego Tomek nie zauważył na czas. Musieli zapłacić. Kto udowodni, że to nie oni?

Następnym razem będą mądrzejsi

  • Tomek dokładnie sprawdzi w Internecie opinie o hotelu, standard, podejrzy wygląd pokojów hotelowych online. Przeczyta wszystkie informacje o kraju, który ich skusi, zerknie na podróżnicze blogi, na stronę msz.gov.pl.
  • Anka zadba, żeby laptop, biżuteria i sprzęt do nurkowania zostały ubezpieczone.
  • Dodatkowo, wykupi ubezpieczenie od rezygnacji, gdyby okazało się, że choroba lub praca zatrzymają ich w domu.
  • Tomek sprawdzi, czy wypożyczone auto jest objęte pełnym ubezpieczeniem, a wszelkie usterki zaznaczy dokładniej i zachowa potwierdzenie do końca.
  • Ank weźmie z NFZ Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).
  • Tomek spisze adresy i numery telefonów polskich przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych albo ściągnie aplikację iPolak.
  • Obydwoje będą mieli dodatkowe pieniądze, gdyby coś nieprzewidzianego miało się wydarzyć. I wyrobią – na wszelki wypadek – kartę kredytową.
  • Rodzinie i znajomym zostawią wszelkie namiary związane z podróżą.

Lepiej być mądrym przed szkodą.

 

Autor Danuta Awolusi