Prawo kadru Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Prawo kadru

Fotograf to artysta. Łapie za aparat i zatrzymuje czas w kadrze. Nie ma miejsca na zastanawianie się, bo moment ucieknie, czasem już się nie powtórzy… To takie `carpe diem`, tyle że w świecie fotografii. I chociaż oko artysty wychwyci to, co warto uwiecznić, czasem trzeba powiedzieć: stop i pomyśleć, czy zwykłe zdjęcie nie stanie się przyczyną problemów. Taka sytuacja może mieć miejsce w krajach muzułmańskich. Jak więc sobie poradzić i jak przywieźć wspaniałe zdjęcia bez naruszania zasad kulturowych?

Zanim uwiecznisz, dowiedz się jak najwięcej!

Wchodząc  z aparatem do jakiegokolwiek miejsca musisz zdawać sobie sprawę, że możesz być niepożądanym gościem. Robisz zdjęcia, a więc stajesz się częścią czyjegoś intymnego świata, który potem pokażesz innym. W krajach muzułmańskich, gdzie panują surowe zasady kulturowe, lepiej nie ryzykować. Zanim więc zabierzesz się do dzieła, szukaj informacji. Najlepiej u źródeł. Pytaj, czytaj, dowiaduj się. Im bardziej zgłębisz wiedzę, tym więcej rzeczy cię zadziwi. Przykładem tego jest fakt, że w niektórych plemionach zamieszkujących Tanzanię zrobienie komuś zdjęcia oznacza… odebranie duszy. Lepiej schować aparat, skoro można tak bardzo zaszkodzić sobie i innym.

Kraje muzułmańskie i kraje arabskie

To bardzo ważne rozgraniczenie: nie każdy kraj muzułmański jest arabski, jak to się potocznie, mylnie upraszcza. W krajach arabskich, aby sfotografować kobietę w tradycyjnym stroju (abaja), należy zapytać o zgodę jej męża lub brata. W kraju muzułmańskim, gdzie kobiety nie noszą takich strojów, można zrobić zdjęcie bez ryzyka złamania kulturowych zasad. Przykładem jest Iran. Jak mówi Anita Andrzejewska, fotografka, prowadząca fotoekspedycje Akademii Nikona: „ W Iranie nie ma problemu ze swobodnym, bardzo bezpiecznym podróżowaniem i robieniem zdjęć, o ile wyglądamy na turystów i nie celujemy aparatem w obiekty wojskowe, a i wtedy czeka nas zwykle jedynie upomnienie. Nie dotyczy to osób wizą dziennikarską, którym często przydzielany jest rządowy opiekun, obserwujący ich poczynania i kontakty.”

Sprawa wydaje się więc klarowna. Poznajemy zasady, zgłębiamy kulturę. A czego lepiej unikać, zarówno w krajach islamskich…?

Na pewno należy bardzo uważać na fotografowanie w miejscach kultu, na przykład świątyniach. Muzułmanie nie mają w zwyczaju uwieczniać Boga, więc również do zdjęć meczetów podchodzą sceptycznie.

W przypadku fotografowania na ulicach należy poprosić o przyzwolenie, bo robienie zdjęć kobietom bez ich zgody może zakończyć się nieprzyjemną wymianą zdań lub nawet wezwaniem policji.

Islam ma wśród swoich nakazów gościnność i może się zdarzyć, że zostaniemy zaproszeni do prywatnego domu.  Jak się wtedy zachować podpowiada Anita,  odnosząc się do Iranu: „Strefa prywatnych domów jest swobodna i zależy od obyczajów gospodarzy, ale w sferze publicznej każdy, również turysta, jest obowiązany przestrzegać praw islamskiej republiki czyli zakazu spożywania alkoholu oraz odpowiedniego stroju: kobiety zakrywają chustą włosy, nie odsłaniają nóg i ramion, a mężczyźni nie chodzą w krótkich spodniach.”

Znając te podstawowe zasady można swobodnie przywieźć świetny materiał zdjęciowy z podróży.

Autor: Danuta Awolusi

Fot. Anita Andrzejewska