Portugalia - śpiewając fado i smakując wino Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Portugalia – śpiewając fado i smakując wino

Portugalia – słynny region turystyczny, ale nawet najbardziej oblegane miejsca można poznać na swój własny sposób. Trzeba tylko mieć odwagę i chęć wyjrzenia poza utarte szlaki. Gdzie warto być? Które przystanki staną się naprawdę niezapomniane?

Portugalia wciąż pozostaje dzika i naprawdę klimatyczna. Dokądkolwiek pojedziemy – nacieszymy oko widokami, jak z bajki, spotkamy ludzi, którzy kochają tradycję i potrafią ugościć podróżników – chyba nikogo nie trzeba namawiać do takiej przygody, prawda?

#1 Lizbona

Zapiera dech w piersiach swoją architekturą i kulturą. O każdej porze roku poczujecie się tam wspaniale, ale szczególnie polecamy wizytę w czerwcu, w trakcie święta Marchas Populares, kiedy ulice pełne są bajecznych pochodów. Musicie także posłuchać fado, ale uważajcie: poszukajcie tego prawdziwego! Fado to spontaniczny śpiew, wcale nie ustalony, jak koncert. Warto więc śledzić małe knajpki, w których bywają śpiewacy, racząc się przy okazji darmowymi drinkami.

 

 

#2 Porto

Portugalia to przecież… wina! I to te najlepsze. Warto więc podążyć tym szlakiem, najpierw do Porto, miasta położonego na północy kraju, nad rzeką Douro Porto. Tętniące życiem nabrzeże i klimat zabytków to dobry początek podróży i baza wypadowa do dalszych miejscowości. Później pojedźcie głębiej, do serca, czyli winnic. W dzielnicy Vila Nova de Gaia spotkacie piwnice pełne beczek wina. Nie ograniczajcie się jedynie do miasta Porto. Wsiądźcie w pociąg i ruszcie dalej, do malowniczych zakątków, gdzie tradycja uprawy roślin i wytwarzania wina jest fascynująca!

#3 Portugalia Aveiro

Wenecja od lat cierpi na niezdrowe oblężenie. A przecież równie urokliwy klimat ma stare miasto Aveira. Ulokowano je nad kanałami, na których zobaczycie kolorowe łodzie. Wystarczy wsiąść na jedną z nich, aby dopłynąć do laguny. Najpierw jednak warto zachwycić się samym miastem: zabytkowym, urokliwym, w stylu secesyjnym. Bardzo dobrze poruszać się tu na rowerze! Rankiem koniecznie trzeba się wybrać na targ rybny, gdzie specjalnością są węgorze.

 

 

#4 Sintra

Jeśli jesteście w pobliżu Lizbony, zapewne zajrzycie do małej, urokliwej miejscowości Sintra. Schronicie się przed upałami, ale nie to przyciąga podróżników. Pałac, jak ze snów, który istnieje naprawdę, stał się dumą Portugalczyków. W Sintrze to chyba najbardziej rozpoznawalny punkt miasta. Barwne serce, czyli Pałac Pena. Palácio Nacional da Pena to mieszanka stylów architektonicznych i równocześnie romantyczna kombinacja kolorów. Narodowy zabytek, wpisany na światową listę dziedzictwa UNESCO. Powstał w latach 1839-1850na miejscu XV-wiecznego klasztoru Hieronimitów.

Nie wszyscy uważają go za arcydzieło. Dla niektórych to uosobienie kiczu i kiepskiego gustu, bo barwne kafelki, bajkowe smoki i wymuskane detale kojarzą się raczej z Disneyem niż wielką sztuką. Mimo to – nadal cieszy oczy!

 

 

#5 Coimbra

Jeśli kochacie Portugalię za miasta, pełne urokliwych uliczek i klimatycznych knajpek, zapewne dłużej zabawicie w studenckim zagłębiu o nazwie Coimbra. Dawniej była to stolica kraju, przez co Portugalczycy nadal darzą to miejsce szczególnym sentymentem – tak jak Polacy Kraków.

Uniwersytet przyciąga tu rzesze studentów i choć trudno w to uwierzyć – wiele kwater studenckich pochodzi jeszcze z czasów średniowiecza! Spacerując po mieście, uważajcie jedynie, aby nie pogubić się w stromych, krętych uliczkach. Chociaż z drugiej strony: może właśnie to jest idealną metodą na podróże poza utartymi szlakami?

Portugalia kusi z każdej strony. Nadal pozostaje jednym z najbardziej romantycznych i czarujących zakątków Europy. Już wiemy dlaczego, prawda?

Portugalia - śpiewając fado i smakując wino Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!