Pełne Klatki: Singapur #2 Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Pełne Klatki: Singapur #2

Pierwszy pełny dzień w Singapurze upłynął pod znakiem dokładnego poznawania miasta. Ze względu na ograniczony czas postanowiliśmy, że przedpołudnie poświęcimy na odwiedzenie świątyń i targu w południowej części miasta, a następnie przeniesiemy się na północną stronę rzeki Singapur.

Singapur to miejsce, które łączy w sobie ducha kolonijnej przeszłości, specyficzny klimat nowoczesnej metropolii, a także regionalne wpływy azjatyckich kultur i religii. Widać to niemal na każdym kroku – zabytkowe budynki kontrastują z wieżowcami; z mieszanki tej wyróżniają się także świątynie, muzea i atrakcje turystyczne.

2sin1

Plan zwiedzania w pewnym stopniu skomplikowała nam pogoda. Opady deszczu uniemożliwiły wykorzystanie najbardziej charakterystycznego elementu naszego projektu – małych, plastikowych deskorolek, czyli tzw. Penny Boardów. Nie przeszkodziło to jednak w dotarciu do celu. W godzinach przedpołudniowych odwiedziliśmy hinduską świątynię Sri Mariamman, a także świątynię i muzeum Zęba Buddy. Co ciekawe – chociaż architektura drugiego budynku przypominała zabytkowe projekty, w rzeczywistości był on stosunkowo nową konstrukcją, którą wyposażono w windy, klimatyzację, a także dwupoziomowy parking podziemny. Przestrzeń otaczającą to miejsce otaczało targowisko, przepełnione straganami z owocami, a także specjałami lokalnej kuchni, konsumowanymi przez klientów na ulicy.

2sin2W dalszej części dnia udaliśmy się na pieszą wędrówkę wokół Mariny, którą urozmaicał fakt, że w najbliższy weekend w Singapurze odbywa się wyścig GP Formuły 1. Z tego powodu znaczna część ulic w centrum miasta jest zablokowana, aby stworzyć warunki do budowy ulicznego toru w sercu tej azjatyckiej metropolii. Spacer trasą wyścigu, który dotychczas oglądaliśmy w telewizji, był niesamowitym doświadczeniem.

Właściwie jedynym rozczarowaniem tego dnia było Muzeum Narodowe Singapuru, które okazało się być czasowo zamknięte. Zaoszczędzony czas postanowiliśmy przeznaczyć na przejazd Singapore Flyer – ogromnym diabelskim młynem, który stanowi idealny punkt widokowy. Widok powstającego toru Formuły 1 z lotu ptaka był czymś niezwykłym.

Krótką noc zakończyliśmy już o 6 rano, bowiem kilka godzin później musieliśmy udać się na lotnisko Changi, aby polecieć do kolejnego punktu naszej wyprawy – Bangkoku. O stolicy Tajlandii przeczytacie w kolejnej części naszej relacji!

2sin3

Pełne Klatki w Azji, patronat goforworld.com

Pełne Klatki: Singapur #2 Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Pełne Klatki

Jakub Mróz & Tomasz Szykulski - podróżują po świecie robią zdjęcia, kręcą wideo i jeżdżą na deskorolkach