Na piwo do Serbii Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Na piwo do Serbii

Alkohol w Serbii? Rakija, oczywiście! No, ewentualnie kieliszek bałkańskiego wina do kolacji. Ale piwo? Przecież to nie Czechy!

A jednak Belgrad stara się zaistnieć na europejskiej scenie piw rzemieślniczych i stać się celem podróży dla entuzjastów tego rodzaju napojów. Organizowane są już nawet, zyskujące na popularności, piwne wycieczki po serbskiej stolicy. Głównie po starej dzielnicy Dorćol.

– Chcieliśmy pokazać gościom, że okolica ma do zaoferowania fantastyczne piwa rzemieślnicze – mówi Rada Stevanović z agencji turystycznej Go2Serbia, jednej z pierwszych, które rozpoznały piwne potrzeby turystów odwiedzających Belgrad. – Piwa różnorodne, unikalne, każde ze swoją historią, związaną z dzielnicą.

Gdyby ktoś zaczął właśnie planować wyjazd do Serbii, to informujemy, że uczestnictwo w wycieczce kosztuje zwykle piętnaście euro. W programie są wizyty w trzech lokalnych browarach, a w każdym oczywiście degustacja różnych piw oraz opowieści pełne ciekawostek o ich warzeniu.

Tylko pamiętajcie, że z alkoholem trzeba ostrożnie. I że rzemieślnicze piwa należy przede wszystkim smakować, a nie upijać się nimi jak najprędzej. Od tego to jest rakija.

Na piwo do Serbii Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.