Miłość w Weronie Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Miłość w Weronie

Wszyscy znamy tę historię o młodych zakochanych z Werony, włoskiego miasta, leżącego u stóp weneckich Alp. A jeżeli mowa o turystycznym marketingu, Werona od niego nie stroni! Podróżny może więc najpierw przeczytać dramat Szekspira, a potem zwiedzić miasto, podążając śladem pięknej Julii i ślicznego Romea.

Odwiedzając Julię

 

 

Rzeczywiście, tak jak w tekście dramatu, podróżny szukający szczęścia (w miłości) może w Weronie odwiedzić zamek, w który miała mieszkać szekspirowska Julia. Casa di Giulietta przywita pięknymi wnętrzami i oczywiście sławetnym balkonem, na którym młodziutka kochanka witała swego Romea. I choć Szekspir nie podpowiadał takich pomysłów, to podobno dotknięcie prawej piersi Julii ma przynieść szczęście. W zamku stoi jej posąg, a jej prawa pierś wypolerowana jest przez opuszki palców każdego odwiedzającego. Świeci się z daleka, jak złoto.

W domu Romea

Jak jest w domu Romea, tego nikt nie zobaczy. Ta trzynastowieczna forteca stanowi obecnie własność prywatną, więc turyści nie mają szans na zwiedzanie. I tak nie oszczędzają zabytkowych murów i uwieczniają siebie na ich tle. Zdjęcia, zdjęcia – mnóstwo zdjęć.

Julia w stanie spoczynku

 

2Fot. Nikita Golovanov

 

Choć Werona zniewala urodą i zachęca ogromną ilością zabytków (istnych pereł architektury) to jest jednak miastem naznaczonym. Szekspirem oczywiście. I tak największą atrakcją jest grób Julii, powstały w 1937 roku. Postawiony w podziemiach kościoła kusi nie tylko romantyczna historia, ale również możliwość wzięcia ślubu! Szczyt marzeń niejednej zakochanej pary.

Skąpana w zabytkach

Miast równie bogatych w zamki, kościoły i zabytki nie brakuje we Włoszech. W końcu to ojczyzna architektów i artystów, którzy talentem odmienili oblicze sztuki.

 

 

 

Czy Werona jakoś się wyróżnia? Ma swój klimat, a za sprawą Szekspira stała się sławna na całym świecie. Objawia się tu potęga literatury. Same zabytki nie wystarczą, aby do mieściny fatygowali się podróżni z dalekich kontynentów. Tymczasem Werona swoim czarem przyciągała wielkich, na jej temat pisał kiedyś sam Dickens:

O urocza Werono! Z twoimi wiekowymi pałacami, z twoimi rzymskimi bramami, z kościołami ozdobionymi marmurem i okazałymi pałacami. Byłaś zawsze uroczą Weroną i taką pozostaniesz w mojej pamięci.

Werona zasługuje na to określenie: jest urocza. Trudno się w niej nudzić, łatwo się zakochać. A jej szekspirowska sława sprawiła, że i inne kraje pozazdrościły.

Dwadzieścia siedem Weron

Jeżeli więc podróżnik ma pragnienie podążyć śladem kochanków – niech się nie ogranicza do włoskiej mieściny! Może wybrać Weronę w Wisconsin lub w New Jersey. W Stanach Zjednoczonych jest ich jeszcze więcej, podobnie jak w Australii czy Kanadzie. Słynnej kamienicy tam nie znajdziemy, ale przecież dom Julii czy Romea może być tylko jeden.

 

 

Werona dla podróżnika czy turysty?

Werona to raj dla tych, który kochają zwiedzać, oglądać, podziwiać i uwieczniać. Przybywając tam, przytłoczy nas rzeka ludzi, którzy biegają od budynku do budynku, cykają fotki, obwieszczają światu: “Tak byłem. Grób Julii odwiedziłem. Pod domem Romea postałem. Do kościoła wstąpiłem i architekturę oglądnąłem”. To nie jest krytyka turysty (no dobrze, ale pochwała też nie), tylko raczej nuta refleksji, po co pojechać do Werony, jeżeli nie tylko po fotografie i garść wspomnień?

Można chociażby sprawdzić, czy Werończycy są zakochani w swoim mieście. Czy mówią do siebie:

Zewnątrz Werony nie ma, nie ma świata,

Tylko tortury, czyściec, piekło samo! [1]

Warto podejrzeć, co jedzą na obiad w leniwe, niedzielne popołudnie i czy mają pyszną, włoską kawę. Można dowiedzieć się, czy dramat Szekspira czytali (i nie tylko o ?Romea i Julię? chodzi, Szekspir napisał jeszcze dwa dramaty, których akcja toczy się w Weronie: “Dwóch panów z Werony” i “Poskromienie złośnicy”, ) i co właściwie o tym myślą.

Paradoksalnie, Szekspir nigdy nie był w Weronie. Wyobrażał sobie ją na wzór Wenecji. Czy wiedział, ile zrobi dla obcego sobie miasta? Być może gdyby zdawał sobie sprawę, jak wiele się zmieni pod wpływem jego słów, poczułby się onieśmielony. Wpływ literatury, szczególnie tej grającej na emocjach, jest wielki. I budzi szacunek.

 

[1] Wszystkie cytaty za: William Szekspir, “Romeo i Julia” w przekładzie Jana Kasprowicz

Miłość w Weronie Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Danuta Awolusi

Redaktor goforworld.com. Pisarka i copywriterka. Więcej na www.danuta-awolusi.com