Metrem w przeszłość Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Metrem w przeszłość

Jeśli ma ktoś ochotę na podróż w czasie, ale nie dysponuje akurat DeLoreanem doktora Emmetta Browna, może skorzystać z transportu publicznego. Konkretniej – z metra w Nowym Jorku.

Pierwszą nowojorską linię podziemnej kolei uruchomiono w roku 1904. Od tego czasu sieć rozrosła się tak bardzo, że ma już 468 stacji na 27 liniach. To najwięcej na świecie. Codziennie przemieszcza się nią prawie pięć milionów pasażerów!

W grudniu miejski przewoźnik we współpracy z nowojorskim muzeum transportu zaoferował mieszkańcom i turystom podróż w czasie. Na podziemne tory trafił pociąg złożony z ośmiu wagonów pochodzących z różnych okresów – od dwudziestolecia międzywojennego po lata siedemdziesiąte. Można usiąść w nich na rattanowych ławkach i w świetle starych żarówek obejrzeć reklamy sprzed kilkudziesięciu lat.

I żeby było jasne: ten pociąg nie stoi sobie po prostu na peronie, lecz normalnie wozi pasażerów! Nie pierwszy zresztą raz.

– Wszystko zaczęło się w roku 2004, kiedy obchodziliśmy stulecie metra – wspomina Paul Fleuranges, jeden z zarządców nowojorskiego systemu komunikacji miejskiej. – Wtedy po raz pierwszy stare wagony wróciły na tory i z miejsca stały się hitem.

Metrem w przeszłość Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.