Mars w Las Vegas Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Mars w Las Vegas

Być może już za pięć lat do Las Vegas wybierzemy się nie tylko po to, by wygrać (przegrać?) duże pieniądze w pokera, lecz także – żeby odwiedzić Czerwoną Planetę.

John Spencer, który dwadzieścia lat temu założył Space Tourism Society (Towarzystwo Turystyki Kosmicznej), ma ambitny plan. Chce w światowej stolicy hazardu wybudować „park marsjański”. Na obszarze o powierzchni około trzydziestu hektarów przylegającym do głównej ulicy miasta (Las Vegas Boulevard) powstać mają niezwykłe atrakcje – takie, jak marsjański krater czy symulator marsjańskiej grawitacji (jedna trzecia grawitacji ziemskiej).

Czy się uda? Inwestycja wyceniana jest na dwa miliardy dolarów, a John Spencer i jego organizacja nie dysponują takimi środkami. Poszukiwania inwestorów trwają, Spencer zaś tryska optymizmem. Twierdzi, że na marsjański spacer w Las Vegas będzie się można wybrać już za pięć lat. A potem szybko wrócić na Ziemię, co w przypadku prawdziwej podróży na Marsa może okazać się niemożliwe.

Mars w Las Vegas Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.