Kurs na podróż Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Kurs na podróż

Podróżnik, autor dwóch książek i człowiek, który zamienił korporacyjne biurko na smak przygody. Zwiedził kawał świata. Wyjechał poza Europę i zrozumiał, że praca w turystyce może być połączeniem przyjemnego i pożytecznego. Poznaje kultury, ludzi, smaki. I ciągle nie ma dosyć. Zamiast tego – pisze i działa. Poznajcie Marka Lenarcika.

GFW: Szukanie informacji o Tobie to wielka frajda. Ty po prostu emanujesz szczęściem, do którego doszedłeś dzięki przypadkowi  i podróżom. Ile dałeś radę zobaczyć po wyjeździe z Europy?

Marek Lenarcik: To już mój szósty rok poza Europą więc trochę się tego nazbierało. Zjeździłem całą Azję Południowo-wschodnią, przejechałem spory fragment Australii, widziałem kawałek Rosji, Chin, Korei, liznąłem Brazylię, Ekwador, Kolumbię.

 

knp1

 

GFW: Podróżujesz zawodowo. To Twoja praca? To wydaje się cudownym snem. Ty po prostu wstajesz rano i…?

Marek Lenarcik:… i to zależy od dnia. Jadę na lotnisko krajowe albo międzynarodowe, wsiadam w samochód i jadę gdzieś w kraj, pracuję z domu, zaliczam serię spotkań albo jadę do biura. Być może to co robię brzmi i wygląda na cudowny sen, choć czasem sobie żartuję, że miały być klapki i palmy, a jest garnitur i wolny Internet tylko że w innej scenerii. Najważniejsze jednak, że każdy dzień jest inny i nie ma miejsca ani czasu na nudę.

 

knp2

 

GFW: Zawsze miałeś duszę podróżnika? Czy to raczej życie zmusiło Cię do zmiany i powiedzenia sobie: to właśnie ten czas! Ahoj, przygodo!

Marek Lenarcik:  Zawsze ciągnęło mnie w świat i trochę się najeździłem przed decyzją o permanentnym opuszczeniu Europy. Ze starego kontynentu ostatecznie wypchnęła mnie korporacyjna posada w Irlandii. Pensja była niezła jak na lokalne warunki, robota w sumie prosta, ale koszmarnie nudna. Miałem 20-kilka lat i świadomość, że jak tak ma wyglądać moje życie do emerytury to trzeba z tym coś zrobić albo lepiej od razu strzelić sobie w łeb. Wymyśliłem wyjazd do Azji z założeniem że chwilę się powłóczę, a potem osiądę w Bangkoku, który odwiedziłem pracując jeszcze w Dublinie. Nie wiedziałem co będę robił ani jak długo zostanę, ale założyłem, że w tak międzynarodowym mieście, gdzie jakoś odnalazło się ponad milion obcokrajowców, będę poznawał ciekawych ludzi i coś w końcu musi się wydarzyć.

 

knp3

 

GFW: Z twoich podróży narodziły się dwie książki. Jedna świeżutka, właśnie miała premierę?

Marek Lenarcik:  Tytuł “Burma Lost & Found: Three years living my dream job in the travel industry in Rangoon and beyond” w zasadzie sam w sobie wyjaśnia o czym jest książka. Wersja drukowana w języku angielskim ukazała się 1 kwietnia 2015. E-book w wersji na Kindle miał premierę 1 maja. W przygotowaniu są m.in. wersje: polska, francuska i niemiecka.

 

knp4

 

GFW: Poznanie świata, nowe horyzonty ? czy mogę myśleć i powiedzieć głośno, że jesteś szczęśliwym człowiekiem?

Marek Lenarcik: W życiu w które wybrałem szczęście nie jest stanem permanentnym. Gdy patrzę w przeszłość to mam wrażenie, że wszystko co się wydarzyło było w pewien sposób ekstremalne. Gdy jest smutno i trudno to jest smutniej i trudniej niż potencjalnie jesteś sobie w stanie wyobrazić. Gdy jest dobrze i wesoło to żadne narkotyki tego świata nie będą w stanie wprowadzić cię w stan podobnej euforii. I chyba właśnie dlatego niczego nie żałuję i nie wyobrażam sobie żadnego innego stylu życia.

 

knp5

 

GFW: Jakaś rada dla tych, którzy być może właśnie zaczęli znienawidzoną pracę i zerkają nerwowo na zegar marząc, aby już wyjść do domu?

Marek Lenarcik: Jeśli nienawidzisz swojej pracy i nie możesz się doczekać, żeby ten dzień się już skończył, to marnujesz czas i życie. Eksperymentuj i szukaj tego, co cię w życiu najbardziej kręci. Gdy kochasz to, co robisz, to nie przepracujesz w życiu ani jednej godziny. To może być zakręcona robota w ekstremalnym kraju na końcu świata, ale nie musi. Podążaj za głosem serca, bo masz tylko jedno życie. Lepiej celować w gwiazdy i wylądować w błocie, niż celować w błoto i też w nim wylądować.

 

knp6

 

 

Kurs na podróż Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!