Reportaż

Czy golibroda jest dzisiaj komukolwiek potrzebny? Teraz, kiedy można kupić maszynkę do golenia, raczej nie, ale kiedyś, kiedy dobrze przystrzyżony zarost lub jego idealny brak był oznaką statusu społecznego i poważania u sąsiadów ? był jedną z najważniejszych funkcji w każdym szanującym się mieście, obok kowala, szewca, szeryfa czy barmana, nie mogło go zabraknąć.

Afgańskie sushi to nie tylko restauracja. To cała historia, wielka pasja i wiara w kulturę jedzenia. A może przede wszystkim ucieczka przed rzeczywistością? Tak, zdecydowanie krojenie marynowanej rzepy oshinko i kręcenie futomaków jest odskocznią. Bentoya to restauracja, która działa w Kabulu od 2014 roku. Serwowanie sushi nie jest obecnie czymś wyróżniającym się, ale w tym

Poprzedni dzień i poranna awaria samochodu dały mi mocno w kość, a moja świeżość po kilku dniach w aucie pozostawiała wiele do życzenia. Byłem prawie pewien, że wszyscy dookoła wiedzą, że nie mieszkałem w hotelu. Czułem się odrobinę nieswojo, choć nikt wprost nie zaproponował mi skorzystania z toalety. Lot z Melbourne trwał nieco ponad

O Hosier Lane czytałem znacznie wcześniej niż przyjechałem do Melbourne. Ulica choć krótka, zdobyła sławę na całym świecie fantastycznymi rysunkami, które w niczym nie przypominają bazgrołów czy napisów (?Tu byłem?, ?Kocham Jolkę? czy ?Legia Pany!?). To kultowe miejsce dla wszystkich grafficiarzy. Nie każdy ma możliwość pozostawienia na murze swojego śladu. To przywilej zarezerwowany tylko

If you're going to San Francisco Be sure to wear some flowers in your hair If you're going to San Francisco You're gonna meet some gentle people there Tak zaczyna się słynna piosenka Scotta McKenziego, którą zapewne większość z nas doskonale zna

Pierwsza noc przebiegła bez najmniejszych problemów. Najlepsze miejsce! Niepowtarzalne i cudowne. Następne już nie były takie fajne. Piasek taki sam, droga asfaltowa obok równie twarda, samochód ten sam, a jednak

Jest piękna. Niesamowicie inspirująca. I bardzo odważna, bo… żyje tak, jak chce. Brzmi jak opis idealnej podróżniczki, kobiety, która może łamać męskie serca na całym świecie. Zjawia się tam, gdzie tylko przywiezie ją pasja obieżyświata i ochota na nowe smaki.  https://www.instagram.com/p/-7sBqhOI1H/?taken-by=legalnomads W 2008 roku rzuciła pracę. Prawniczka, której zachciało się podróżować… Myślala, że ta przygoda zajmie

Melbourne to miasto, które zawsze chciałem odwiedzić. A jak już miałbym się wyprowadzić to tylko tam. Nie umiem wytłumaczyć tego zachwytu ? wcześniej tam nie byłem. Może odbywający się w mieście mój ulubiony Australian Open, a może to inaugurujące sezon Formuły 1 wyścigi w Albert Park? Nie wiem. Kiedy wysiadłem z samolotu, jak najprędzej chciałem

Wiatr huczy tu niby spokojnie, spaceruje po pustych ulicach i przelatuje przez powybijane okna albo wdziera się przez kraty tych zamkniętych. Na błękitnym niebie nie leni się żadna chmura, a o skrawek cienia - trudno. Czasem przemknie jakieś auto, ale nawet nie zwolni, bo wydawać by się mogło, że w miasteczku Wilcannia nie ma

Nie byłbym sobą, gdybym na lotnisko w Brisbane nie przyjechał w ostatniej chwili. Pani przy okienku odpraw powiedziała, że zostały tylko trzy minuty, a ja próbowałem pokazać jej, ile można zrobić przez ten czas. Tak czy inaczej, udało mi się wsiąść do samolotu. Specjalnie zarezerwowałem sobie miejsce tuż przy oknie, skąd był najpiękniejszy widok

Brisbane to trzecie co do wielkości miasto w Australii. Na szczęście szybki pociąg dowozi człowieka w ciągu niespełna pół godziny do centrum. Ponieważ jestem tu tylko około 40 godzin, wybrałem hotel w centrum. Za 30 dolarów moja osoba wraz z bagażem przesunięta zostaje po torach o jakieś 20 kilometrów na południowy zachód w komfortowych

Temat uchodźców wciąż budzi wiele emocji. Dla nich życie jest wielką podróżą, niełatwą. Krystian Bielatowicz, fotograf i filmowiec, przedstawia dokument dotykający właśnie tego problemu. Jak dokumentalista odnajduje się w tym świecie?? GFW: Mocny dokument na bardzo aktualny temat. Chciałeś zabrać głos w tej sprawie? Krystian Bielatowicz: Dziękuję. Myślę, że przede wszystkim chciałem wiedzieć, jak to wygląda okiem obserwatora

Podróżnicy goforworld.com dotarli już do Ameryki Południowej. Emocje spore, bo jeszcze dzisiaj dostaniecie pierwszy przekaz z pięknego Buenos Aires. Jednak gwoździem programu zdecydowanie będzie Urugwaj. I nasza przewodniczka, Karolina Marczewska. Nie przylatuje do Polski zbyt często, bo odległość jest spora. Ponad 12 000 kilometrów! Kiedy w zeszłym roku „wpadła” na chwilę, Jarek Kuźniar od razu wiedział, że

25 października 2012 roku. Godzina 19. Księgarnia ?El Ateneo Grand Splendid? w samym sercu Buenos Aires. Wszystkich nurtuje pytanie, co się dzieje w środku. Patrzą na wchodzących  w galowych strojach w takt muzyki, która dobiega z wewnątrz budynku. Ochrona udzielała jednej, niezmiennej odpowiedzi: ?Odbywają się obchody 100 lat istnienia ?El Ateneo?, nikt nie może

Boskie Buenos, Buenos Aires. W Polsce kojarzone głównie z wielkiego przeboju - miasto, które nie śpi, pachnie tangiem, jest gorące i niebiańskie. Trudno zaprzeczyć. To wizytówka, pocztówka, metropolia. Raj dla tych, który kochają architekturę. Sielanka dla turystów. Uciecha dla tych, którzy szukają wrażeń. Bo Buenos w swej boskości dla każdego ma coś miłego. Pytanie-klucz: dlaczego

Bieganie. Obecnie społeczna obsesja, w końcu sport to zdrowie. A czasem szaleństwo, które może? sprawić ból. Gdzie leży granica rozsądku? I czy można przyjąć do wiadomości, że pasja wymaga czasem ofiary? Ultramaraton to bieganie na najwyższym poziomie. Graniczy z właściwie z niemożliwym, ale? wielu jest śmiałków. W zachodniej Kalifornii, w rejonie otaczającym zatoki San Francisco

Jeżeli wydaje wam się, że pewne rzemiosła istnieją tylko w filmach akcji, możecie się pomylić. Zwłaszcza, jeżeli rzecz dotyczy Japonii – kraju, w którym chyba wszystko jest możliwe i w którym pielęgnuje się dawne tradycje. A jednak – nie ma ich wielu. „Sword makerów”, czyli rzemieślników, wykuwających najprawdziwsze japońskie miecze… Oglądaliście słynny obraz Quentina Tarantino

Ale co ze zmarłym, jak on wytrzyma te wszystkie dni, te ?fajerwerki na pogrzebie?? Obmyty i odziany w najlepsze ciuchy wyleży się hamaku za wszystkie czasy, w tej samej pozycji. Ale jak to wytrzyma? Albo inaczej, jak to wytrzymują wszyscy wokół, tak długo, w tej temperaturze? Pewnie zadaliście już sobie to pytanie w duchu.

Norwegia ma swoją moc. Surowa i piękna jest wyzwaniem dla Podróżnika. To właśnie tam znajdziemy Spitsbergen, wyspę na Morzu Arktycznym. Brzmi mroźnie, ale warunki bywają tam zróżnicowane, w zależności od pory roku. Nie ma wątpliwości: Spitsbergen to wielka przygoda. Zobaczcie sami. Jak wygląda życie w miejscu, gdzie jeden dzień może stanowić wyzwanie? Jak płynie tam

Jakie marzenia mają dzieci? Chłopcy śnią pewnie o tym, aby zostać astronautą, piłkarzem. Na pewno znanym sportowcem! Na zachodnim wybrzeżu Irlandii te marzenia są bardziej konkretne. Chłopaki chcą stać się

Maja i Szymon są teraz w Brazylii. Dwójka dziennikarzy, którzy po raz kolejny sięgają po pióro w podróży. Zbierają materiał. I trafiają w miejsca, które nieznane są podróżującym. Zabytki i miejsca must see ? to dla nich sprawa drugorzędna. Liczy się przede wszystkim człowiek i to, jaka stoi za nim historia. Miejsca, które znajdują,

Muzeum Historii Żydów, Muzeum Holokaustu, muzea wojenne i historyczne ? to dla nas sprawa oczywista. Żywe, ważne świadectwa, przypomnienie o tym, co było, a często nie powinno mieć już nigdy miejsca. Taka sama idea przyświeca muzeum niewolnictwa. Dla mnie, jako Europejki przyzwyczajonej do tego, że oddajemy cześć historii, przede wszystkim tej trudnej, fakt, że w USA

Lucy King to kobieta z sercem na dłoni. Dorastała w Kenii i całą swoją energię zostawia właśnie tam. Kiedy piszę do niej maila, nie spodziewam się aż tak szybkiej, długiej i ciepłej odpowiedzi. Wydaje mi się, że Lucy kocha cały świat! A z tej miłości rodzą się pomysły ratujące niejedno stworzenie. Kto na przykład

Nie widzi. I nie słyszy. Brenden Borrellini taki się urodził ? całkowicie głuchy. Wzrok mocno ograniczony, z czasem dopadła go całkowita ślepota. Wyrok? Przeszkoda? Dla wielu tak, ale Brenden od samego początku pokazał, że walczy. Zdobył wykształcenie. Skończył uniwersytet. Został za to uznany Młodym Australijczykiem Roku w 1989. A potem zamarzył o? fotografii. To

W Toledo byłem dotychczas raz. Obiecałem sobie, że będę tam wracał. Póki co mogę wracać w myślach. Oto, co pamiętam. Niespecjalnie pamiętam dworzec autobusowy w Toledo, a przecież musiałem na nim wysiąść. Pamiętam dworzec w Madrycie, na którym wsiadałem do autobusu. Pamiętam sam autobus i widoki z okna. Nie pamiętam końca drogi, a każda

Teoretycznie tak nie można - prawo zabrania. Ale rzeczywistość jest zupełnie inna? W Bangladeszu do ślubu wciąż idą dzieci: dziesięciolatki, jedenastolatki. 29% dziewczynek wychodzi za mąż mając mniej niż piętnaście lat (dane UNICEF i Human Rights Watch)! Powinny być pełnoletnie, ale Bangladesz na tle innych państw świata wypada w statystykach tragicznie. Bo? Trudny i delikatny