Relacje

Śmiało można powiedzieć: mamy to! Wczorajsze totalne zaćmienie słońca w USA nasi podróżnicy z Karolem Wójcickim na czele podziwiali na własne oczy. Niezwykły spektakl już za nami. Wy też możecie podejrzeć, z dowolnego miejsca , jak to wyglądało na żywo. Karolowi udało się nagrać całe zaćmienie, które ogląda się z bijący sercem. Karol zrobił też kolejne,

Alaskańska przygoda trwa w najlepsze. Przed ekipą goforworld.com codziennie nowe wyzwanie, wędrówka, trekking, nie zawsze w łatwych warunkach. Przydaje się więc sprzęt od naszego partnera PacSafe – Jarek z powodzeniem testuje produkty ze sklepu goforworld SHOP. Na alaskańskim szlaku @JaroslawKuzniar sprawdza go w każdych warunkach z dronem, ciężką lustrzanką i gopro #PacSafe https://t.co/Z7Vkpv6PJI — goforworld. (@podrozeosobiste)

Pędzimy do was z najnowszą relacją, a jest co podziwiać! Jarek przesyła kapitalne materiały, a każdy rozpala podróżnicze marzenia. Alaska to najlepsze wydanie `american dream`, jakie można sobie wyobrazić! Zacznijmy od miasteczka Homer. To tu łowi się tu wspaniałe halibuty, niektóre ważą nawet kilkaset funtów. Czuć klimat alaskańskiej przygody. Raj dla wędkarzy, ale nie tylko. Najlepsza

40 stopni w cieniu, widok na Dolinę Śmierci i pełne emocji oczekiwanie na totalne zaćmienie słońca. Ekipa goforworld.com czerpie garściami z pobytu w USA, a zdjęcie, które za chwilę zobaczycie, będzie dla was szokiem! Takie fotografie robi nasz przewodnik, czyli Karol Wójcicki. Jeżeli nie wierzycie, że wyprawy goforworld.com to niesamowite przeżycie, przeczytajcie, jak wiele emocji

Jarek Kuźniar napisał na twitterze, mamy nadzieję, że jedynie żartem: „Ja stąd nie wracam, właśnie wynająłem dom na Alasce. Idę łowić łososie.” Rzeczywiście, na Alasce można się poczuć, jak w domu. Jakby się znało to miejsce od dawna, choć wszystko jest nowe, świeże i absolutnie fascynujące. Znika w tempie kosmicznym #ExitGlacier #Alaska ?? kraj 10000 lodowców

Przynosi ukojenie, choć przecież wiadomości z całego świata i tak docierają do podróżników #goforworld. A jednak – Alaska pozwala przeżywać wszystko nieco inaczej. Ciągły deszcz? Nie przeszkadza tak bardzo. Wystarczy wejść na chwilę do lasu, żeby o nim zapomnieć. Czasem kiedy w lesie deszczowym nie pada

"To jest kraj na ucieczkę. W ciszę, serdeczność, prostotę i wierność" – tak o Alasce napisał właśnie Jarek Kuźniar. Poruszające słowa kogoś, kto odnajduje tam coś więcej niż tylko przygodę. Pamiętajcie: podróż to nie zawsze wakacje. To jest kraj na ucieczkę. W ciszę, serdeczność, prostotę i wierność #AlaskazGoforworld ?? #drones #alaskalife #travel #trip #dronestagram Post udostępniony

Alaskańskie opowieści wciągają! Jarek Kuźniar pokazuje mnóstwo zdjęć i filmów, które są żywym dowodem na to, że Alaska to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Wkręciłem się w snucie akaskańskiej opowieści na @instagram stories ?? https://t.co/sns2kCF6gB #Alaskazgoforworld ?? pic.twitter.com/y8DSj13JqY — Jarosław Kuźniar (@JaroslawKuzniar) 15 sierpnia 2017 Zachwyca widokami, surowym klimatem, atmosferą. Zaskakuje nawet tych, którzy zwiedzili już

Alaska odkryła przed podróżnikami goforworld.com pierwszą tajemnicę – znikający lodowiec. Kiedy nasz przewodnik Adrian Gronek dotarł na miejsce, jako pierwszy, napisał: „Aż przykro patrzeć. Niedługo go nie będzie”. Mendenhall znajduje się w Leśnym Parku Narodowym Tongass (południowo-wschodnia Alaska). Powstał mniej więcej 3,5 tysiąca lat temu, a później rozpoczął się jego proces topnienia. Jak napisał Jarosław

Ekscytacja, wiele pytań i nastawienie na przygodę życia ? właśnie dzisiaj ekipa #goforworld wraz z Adrianem Gronkiem i Jarosławem Kuźniarem rozpoczyna wielką podróż po Alasce! Mentalnie już prawie jestem gotowy ? #Alaska ?? 100000 lodowców znikających #Alaskazgoforworld w za szybkim tempie https://t.co/APcQRZEl0S ? Jarosław Kuźniar (@JaroslawKuzniar) 13 sierpnia 2017 Podróż była długa, ale widoki po dotarciu na

Kilka bardzo intensywnych dni w Gruzji. Kawał historii, tej mniej znanej, bo podróżnicy wyjechali poza nowoczesne miasto, trafiając w dziewicze, pastusze tereny. Czeczeńska strona. Ta, której próżno szukać w przewodnikach. Jak tam jest? Prosty styl życia, proste wartości, a podróżnicy muszą się do tego dostosować. Gruzińscy Czeczeni poddają się rytmowi przyrody. Żyją prosto, ale nie

Dzisiaj będzie filmowo. Gruzińska wyprawa dobiega już końca, ale zanim podróżnicy wrócą do Polski, zobaczcie, co mogli podziwiać (czy raczej przeżywąć) przez ostatnie godziny. Ekipa goforworld chciała poznawać Gruzję od kuchni. Okazało się jednak, że czeczeńska strona Kaukazu wymaga czegoś więcej niż tylko smakowania kolejnej butelki wina. Potrzebna była pokora, akceptacja życia mieszkańców, oswojenie się

Dwa dni bez prądu i dostępu do niczego. Można tak żyć? Jak się okazuje – można i to chyba jedyna okazja do tego, aby wyciągnąć z podróży więcej niż kiedykolwiek. Gruzińska wyprawa trwa, ale póki co ciężko o relację. Dlaczego? Wystarczy zerknąć na przeprawę: Nie wiem jak u Was, u nas w czeczeńskiej części #Gruzja bez

Wczorajszy dzień to było coś wspaniałego! Wiele emocji i gruzińska tradycja w najlepszym wydaniu. Wizyta w domu Lary, bohaterki książki Wojtka Jagielskiego, była mocnym doznaniem. Słuchać śpiewu  czeczeńskich Gruzinek, doświadczać tej tradycji z tak bliska to przede wszystkim zaszczyt. Jarek Kuźniar napisał na Instagramie: Jesteśmy w domu u Lary, bohaterki książki Wojciecha Jagielskiego. Jest tak emocjonalna,

Jej klimat porazi każdego. Gruzińska świątynia to miejsce, w którym podróżnik czuje się włączony w społeczność. Tu trzeba od razu nabrać pokory. I nie łatwo jest zrobić zdjęcie, nie naruszając prywatności wiernych. Właśnie taką moc roztacza Sweti Cchoweli, gruzińska katedra wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W czasie stuleci była wielokrotnie zmieniana i przebudowywana, jednak

Tbilisi przywitało naszą grupę podróżników z pełną, gruzińską gościnnością. Za nimi dopiero pierwszy dzień, a smaków i wrażeń nie brakuje! Gruzja jest unikalna. Jej styl, architektura, ludzie – to się czuje tylko tutaj. Wystarczy zerknąć na to cudo, żeby zrozumieć! Gruzja zaczyna żyć ??#atenznowuwpodrozy #zycie #cozrobic #goforworld #zasypiezdjeciami #niedazyc #jakosdacierade @goforworld Post udostępniony przez Jarosław Kuźniar (@jaroslawkuzniar)

Kubańska podróż dobiegła końca. Jarosław Kuźniar wraz z ekipą podróżników goforworld.com wracają do Polski. Pełni emocji i wrażeń, bo Kuba nie pozostawia nikogo obojętnym. To piękne i przerażające zarazem, jak wiele można tam zobaczyć. Pięknych zabytków i oszałamiających widoków, a tuż obok: biedy, problemów, sposobów na przeżycie. W trakcie wyprawy udało się zebrać materiał filmowy. Jeden

Dzisiaj znów mamy dla was coś wyjątkowego! Filmową relację z Kuby. Będziecie mogli zobaczyć ostatnie dni, zmontowane z filmików zamieszczanych przez Jarka Kuźniara na Instagramie. Zobaczcie, ile emocji i wrażeń dostarcza Kuba. Ile powodów do uśmiechu, a równocześnie – ile razy szokuje i obezwładnia! Jarosław Kuźniar pod tym zdjęciem, zamieszczonym na Instagtamie, napisał: Prześladowania, śmierć więźniów politycznych,

Co na Kubie? Praca wre. Jarosław Kuźniar często podkreśla, że podróż to nie zawsze wakacje. I ma rację! To czas na poznanie samego siebie, zdobywanie wiedzy, stawanie oko w oko z trudnościami. Uczestnicy wyprawy, oprócz zwiedzania Kuby, mają także czas na szkolenia. Prowadzą je nie tylko Jarek Kuźniar, ale również nasza przewodniczka, Basia Stawarz-Garcia. Praca w

Chyba tylko Jarosław Kuźniar potrafi wykraść na Kubie tyle Internetu, żeby zrobić transmisję live! Część z was widziała to na żywo, część posłucha teraz. Widać, że Kuba porywa i fascynuje. Jarek poopowiada z pasją, a jego przekaz jest poruszający. Uważajcie na Kubę! Tam pozory cały czas mylą! No właśnie. Jaka jest Kuba? Biedna. Rażąco zaniedbana.

Kuba śladami Hemingwaya to ciekawe spojrzenie na ten kraj. Ekipa goforworld nie tylko czyta dzieła pisarza (to był wyczyn, dostać jego książkę w Polsce! Nakłady wyczerpane, ale udało się zdobyć), ale także odwiedzając miejsca, w których on był. Efekt? Trzeba odwiedzić kilka barów. Teksty na #Nobla to nie są #LaBodeguitaDelMedio ?? ulubiony bar #Hemingway'a Któryś

Kiedy my zasypialiśmy, u nich życie dopiero się rozkręcało. Pytanie, czy Hawana kiedykolwiek śpi? Jarosław Kuźniar przesyła kolejne zdjęcia. Znów czarno-białe, co każe przyglądać im się o wiele uważniej. Co widać? Nie można zaprzeczyć, że Kuba jest jedyna na świecie – nigdzie indziej architektura nie jest tak charakterystyczna. Te budynki opowiadają swoją własną historię. Zasypiacie? ?

Drugi dzień na Kubie utwierdza w przekonaniu, że ten kraj codziennie wydaje się inny. Zaskakuje, jak czarno-białe zdjęcia Jarosława Kuźniara. Chyba tylko patrząc na takie fotografie można zapomnieć o łudzących kolorach i przyjrzeć się dokładniej temu, co nas otacza. Czy sercem Kuby są samochody? Wielu tak uważa, bo z czym innym można kojarzyć piękną Hawanę?

Kilka tygodni temu Jarosław Kuźniar poleciał na Kubę. Musiał osobiście sprawdzić, jak podróżnik powinien poznawać kraj osnuty legendą… Teraz wrócił tam z ekipą ludzi, którzy połączą tam poznawanie z warsztatem. Wiedza i przygoda. A wszystko zaczyna się w Hawanie. Już tam są, a Jarek Kuźniar przesyła pierwsze zdjęcia. Tym razem jego Kuba jest czarno-biała. Łatwiej

Złapali zorzę. Zatrzymali ją w kadrze! Zapisali Islandię w sercach i w pamięci. Wracają dzisiaj do Polski pełni wrażeń, emocji, wiedzy. Wyprawa po mądrość, poznanie, doświadczenie. Nawet, jeżeli ktoś nie miał takiego zamiaru, Islandia sama nauczy cierpliwości, pokory względem natury i dziecięcego zachwytu. Bo czy można reagować inaczej na widok zorzy? Nawet nasz przewodnik, który

Dużo mówimy o Islandii, jej pięknie, magii. Zapominamy jednak, że to wyspa ciekawych obyczajów i nietypowych smaków. Ekipa goforworld.com miała okazję ich zakosztować? Zanim porozmawiamy o smakach, zobaczcie najnowsze zdjęcia. Jak to możliwe, że Islandia z dnia na dzień, z nocy na noc, staje się coraz bardziej niezwykła? Choć temperatura daje w kość, widoki skutecznie rozgrzewają? Inna

Dzisiejszy ranek przywitał nas tym zdjęciem. Zorza! I to jaka. Piękna, majestatyczna, można jedynie westchnąć. Za ekipą goforworld kolejny dzień pełen wrażeń! Plaża w Vik to miejsce wyjęte ze snu. Przerażające i piękne zarazem. Inna planeta, choć wcale nie obca? Przemierzając Islandię [nasza czerwcowa wyprawa], można zobaczyć mnóstwo takich zakątków, które wydają się zupełnie odrealnione.