Relacje

Stolica Wietnamu to rozległa metropolia, usytuowana w Delcie Rzeki Czerwonej na północy kraju. Mieszka tu prawie osiem milionów ludzi, a po ulicach śmiga podobna liczba skuterów. Wspominałem o swoim pierwszym wrażeniu z Hongkongu: wieżowce, wszędzie wieżowce. Jadąc z lotniska, na które przyfrunąłem z Penang, powinienem powiedzieć: skutery, wszędzie skutery! Dosłownie wszędzie, bo nie tylko na

W osiemnastym wieku rybacka wieś, wzniesiona na bagnistym brzegu rzeki, przerodziła się w miasto, które nazwano Gia Dinh. W dobie kolonializmu urządzili się w nim Francuzi, czyniąc z niego ośrodek władzy. Nazwę zmienili na Sajgon. W 1976 roku, czyli po wojnie w Wietnamie, nazwę zmieniono po raz kolejny, tym razem na Ho Chi Minh

Ledwo wróciliśmy ze szkolenia w Gruzji z Pauliną Pastuszak (relacja niebawem!), a już tam wracamy! Obok Islandii to właśnie ten kraj zajmuje szczególne miejsce w naszych podróżniczych sercach. Wracamy tu nawet kilka razy w roku, abyście i wy mogli rozkoszować się tym pięknem i wyjątkową kulturą. Jesień jest tu jeszcze piękniejsza niż u nas. Doliny

Kolejna porcja wrażeń zawarta w zdjęciach. Twarze Syberii pokazujące niesamowite historie, proste, codzienne wzruszenia, życie. GALERIA i kilka słów od Jarosława Kuźniara na goforworld.com Z każdym kolejnym dniem wyprawa #Syberia2015 będzie miała inną twarz. Uśmiechniętą i pijaną. Dziecięcą i mroźną. Propagandową i przygodową. Tu kartka z kalendarza dotyczy lat 60` zeszłego wieku. Jednego dnia wielkie święto

Co to był za czas! Nasi podróżnicy pod opieką jedynego w swoim rodzaju Karola Wójcickiego upolowali niejedną zorzę. Zdjęcia, jakie zrobił Karol, mówią same za siebie. Zobaczcie sami – oto jego galeria. Na początek, tradycyjnie, zorza widziana z okien pokładu samolotu. Godne otwarcie zorzowych łowów: "Moja pierwsza zorza sezonu 2019/2020 upolowana tradycyjnie z pokładu suuuper fajnego

To było kilkanaście dni przygody, wysiłku, zachwytu, wyzwań i nagród. Kamczatka po raz drugi okazała się miejscem wartym zachodu. Teraz podróżnicy wracają do Polski, by ochłonąć i móc przeżyć to wszystko jeszcze raz – patrząc na zdjęcia.     Pierwszym, nieco wydłużonym przystankiem była Moskwa. Podróżnicy wykorzystali okazję, by zobaczyć to wielkie, imponujące miasto, jedną z największych

Jak to jest, stanąć ma aktywnym starowulkanie, wznoszącym się na wysokości 2717 metrów? Jak to jest, stracić zasięg, poddać się całkowicie siłom natury i przeć do przodu? Jarosław Kuźniar i podróżnicy goforworld.com doskonale znają to uczucie. Awaczyńska Sopka – to właśnie na tym starowulkanie stanęła nasza ekipa. Widoki oszałamiające. Inne niż w górach. A wcześniej?

Zapnijcie pasy, bo kamczacka galeria wbija w fotel. Dwa dni poza zasięgiem – warto! Zobaczcie, co przeżyli uczestnicy wyprawy. Na dobry początek hiking w rejonie kluczewskiej grupy wulkanów, które łącznie zajmują powierzchnię około 6000 km kwadratowych. Podróżnicy spędzili aż 15 godzi na nogach, by móc podziwiać majestat wulkanów. Nic dziwnego, skoro wokół TAKIE widoki.     Jednak największą

Dzień dobry z Kamczatki! Po kilku przygodach i dłuższym pobycie w Moskwie, podróżnicy goforworld.com zaczynają kamczacką przygodę. Lada moment stracą zasięg. Będą mieli otwarte umysły, by chłonąć niezwykłe widoki i przestrzeń. Dzień dobry! Na #Kamczatka po 6:30. Jesteśmy coraz bliżej przepięknego 🌋 #Tolbaczik #VilcanoesLand #goforworld @podrozeosobiste pic.twitter.com/5eviK8Cosn — Jarosław Kuźniar (@JaroslawKuzniar) 1 lipca 2019 Na dobry początek

W drodze na Kamczatkę zdarzyła się przygoda – nieco dłuższy przystanek w Moskwie. Co zrobić w takiej sytuacji? Wykorzystać pobyt w mieście, które ma sporo do zaoferowania. Podróżnicy znaleźli przewodnika i wyruszyli w miasto. Stolica, największe miasto Rosji, w którym żyje ponad 12 mln ludzi.     Jest tu co podziwiać. Architektura imponująca. Do tego słynny Kreml. A

Za nami Africa Press Trip 2019 dla marki Huawei. Kilka intensywnych dni, bo codziennie dziennikarze z całej Europy mieli okazję robić zdjęcia w niezwykłych zakątkach Namibii. Wszystkie prace wykonali telefonem Huawei P30 Pro. Windhoek, Erindi, Sandwich Harbour, Spitzkoppe – te miejsca nabierają nowego znaczenia. Wcześniej znane jedynie ze zdjęć, dzisiaj stają się dla uczestników warsztatów

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nasi podróżnicy wracają z lodowej krainy do Polski, ale zanim emocje ostygną, zapewne minie trochę czasu. Bo Spitsbergen wciąga, uzależnia, pochłania. Ciężko się oderwać! Dzień dobry! Ostatni dzień z #majowka Czas powrotu do rzeczywistości. Zostawiam za plecami świat nie do napatrzenia #Spitsbergen 🇳🇴 Palce zamarzały kiedy startowałem dronem na

Himalaje - ta wyprawa należała do wyzwań. Podróżnicy musieli zmierzyć się z własnymi słabościami. Dzisiaj to jedno z naszych najpiękniejszych wspomnień. Dlatego z tak wielką radością wrócimy tam w czerwcu tego roku. Ostatnie miejsca na wyprawę czekają! [zapisz się] Buddyjskie klasztory. Kontemplacja. Miejsca ostatnie na świecie, których nie ma już nigdzie indziej? Taka właśnie była

Można powiedzieć tylko jedno: WOW! Ten zorzowy wyjazd był naprawdę wyjątkowy, a zorza dopisała w pełnej krasie. Zobaczcie zdjęcia naszego przewodnika Karola Wójcickiego, który pokazał ekipie goforworld.com najlepsze W tym sezonie wielokrotnie łapaliśmy zorzę. I spełnialiśmy marzenia podróżników, bo wiele osób pyta tylko o to: jak ją sfotografować? Gdzie mogę ją zobaczyć? My wiemy! Ekipa bawiła

Kolumbia była wyzwaniem, przygodą, lekcją życia. Była tańcem, zabawą i spotkaniem ze wspaniałymi ludźmi. To kolejne miejsce na świecie, do którego wrócimy, stęsknieni. Smak kawy – jednej z najlepszych na świecie. Radość z salsy, tańczonej na ulicach. Feeria kolorów w kolumbijskich miasteczkach, a do tego serdeczni ludzie, którzy jednym uśmiechem skracają dystans. O tak, Kolumbia

Nasz przewodnik, Szymon Opryszek uprzedzał, że pobyt na Santa Cruz del Islote, czyli najbardziej zaludnionej wyspie świata będzie czasem bez dostępu do mediów. Tam Internet nie działa, jak powinien i dlatego nasi podróżnicy spędzili kilkanaście godzin „poza światem”. Wyspa ma niecały hektar, a łącznie mieszka tu ponad 1,2 osób. Czy na pewno? Sami mieszkańcy zaprzeczają.

Kolejna porcja kolumbijskiej galerii. Każda jest wyjątkowa, ale tym razem mamy dla was podróż śladem Pabla Escobara – narkotykowego króla, o którym świat przypomniał sobie ostatnio za sprawą serialu Netflixa.   Pablo Escobar zmarł w 1993 roku w Medellín – miejscowości, którą odwiedzili podróżnicy goforworld.com. Jako narkotykowy baron stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie.

Już teraz pytacie nas o Kolumbię 2020. Zapewne po zobaczeniu tych zdjęć lista zapełni się w kilka godzin. Kolumbia zachwyca, czaruje, wręcz onieśmiela. Jarosław Kuźniar opisuje ją w kilku prostych słowach: Kolumbia to kolor, emocja, serdeczność. Oczywiście, nie chcemy opowiadać, że Kolumbia to raj i bajkowa kraina – Ameryka Południowa ma swoje prawa i bywa surowa. Jednak

Australia ma w sobie mnóstwo pogody. Nie chodzi (tylko) o słońce, ale przede wszystkim o klimat. Pozytywne wibracje, które smakują, jak wolność i radość. Przyjeżdżając tam na wyprawę, Australia pochłania i pozwala poczuć szczęście. Nasi podróżnicy upychają je w głowie i w sercach, by jak najwięcej zabrać ze sobą. Piękna. Ogromna. Otwarta. Dla niej Jarosław

Uluru zawsze robi wrażenie, nawet widziane po raz drugi albo po raz setny. Okolice także zwalają z nóg ? Jarosław Kuźniar przesyła kilka zdjęć, które naprawdę pobudzają wyobraźnię. Uluru podziwia co roku ponad trzysta tysięcy turystów. To miejsce święte dla Aborygenów, otoczone wielką czcią. Podróżnicy goforworld.com również podchodzą do niego z wielkim szacunkiem.   Wyświetl ten post

Nasi podróżnicy mają za sobą poznawanie Sydney. Imponująca wizytówka Australii, w której wzrok przyciąga słynna opera. Sydney dla wielu jest miastem marzeń i możliwości. Centrum turystyczne, metropolia z dostępem do pięknych plaż. Największe miasto Australii, zalane słońcem. Wychodząc z pracy można zajrzeć na plażę, gdzie natkniemy się zapewne na surferów.   Wyświetl ten post na Instagramie.   Post udostępniony

Wyspy Owcze przemierzane kamperem to spełnione marzenie Jarosława Kuźniara. Jak sam przyznaje ? ?Wpadłem po uszy. Właśnie tak sobie je wyobrażałem?. To nie fotomontaż? Nie! Właśnie tak sobie je wyobrażałem #FaroeIslands ?? @podrozeosobiste ?? #dronephotography pic.twitter.com/d7K0tCCTMU ? Jarosław Kuźniar (@JaroslawKuzniar) 6 sierpnia 2018 Owce, wodospady, maskonury, łososie

Spośród wszystkich wymagających wypraw, ta okazała się najbardziej zaskakująca. Kamczatka, choć momentami podobna do Islandii, jest o wiele bardziej bezlitosna, a równocześnie zachwycająca. Jeszcze 3 dni temu ? #Kamczatka z @podrozeosobiste Wracamy do Domu przejęci, szczęśliwi, spełnieni, z poczuciem życia na końcu świata bez cienia tłumu, z ogromnym wsparciem Rosjan ? Wracamy za rok! #goforworld

Już jutro kamczacka wyprawa dobiega końca. Podróżnicy powoli wracają do świata, ale po kilku dniach odcięcia, niełatwo złapać rytm. A wszystko dla tego właśnie widoku. Wulkan Mutnovsky (2322 metry wysokości) swoją ostatnią erupcję miał w 2000 roku, a obecnie unoszą się nad nim spektakularne gazy wulkaniczne, w postaci pary wodnej. Dla tego widoku warto zapomnieć

Jeśli czekaliście na materiały, które wgniotą was w fotel, oto one. Kamczatka, która zachwyca całym swoim majestatem. Jest potężna, niebezpieczna, nieprzewidywalna, ale równocześnie piękna i wciągająca. Jak opowiada Jarosław Kuźniar - nie sposób przewidzieć tu temperatury. Ubrania zawsze okażą się zbyt ciepłe lub zbyt lekkie. Natura dyktuje tu surowe warunki, ale warto je przyjąć. Jak sam

W eterze cisza, ale Kamczatka na razie pokonuje Internet. Zasięg jest ograniczony, a podróżnicy skupiają się wyłącznie na podziwianiu cudów natury. Kraina wulkanów zachwyca! Dwa dni poza zasięgiem świata. Na szczycie wulkanów. W śniegu i mgle jakiej tu dawno nie widzieli. W zimnie i wietrze ale jak cudownych #Kamczatka z @podrozeosobiste ?chwila w ?cywilizacji? i

Wyprzedzanie czasu ? 10 godzin różnicy! ? służy naszym podróżnikom. Jarosław Kuźniar po wyprawie do Holandii zyskał energię, by poczuć Kamczatkę całym sobą. I właśnie w tym miejscu pojawia się komunikat: Kamczatka zachwyciła go bardziej niż? Islandia! Widoki, które za moment zobaczycie będą zapierały dech w piersiach. Możemy się jedynie domyślać, że z pokładu śmigłowca,