Jeden dzień bez samochodu Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Jeden dzień bez samochodu

22 września obchodzimy Światowy Dzień bez Samochodu. O tym, jak rozpaczliwie europejskie stolice pragną odkorkować zatłoczone miasta świadczy ilość podjętych inicjatyw. Przykładowo, Amsterdam zmniejszył drastycznie ilość miejsc parkingowych dla aut, a władze wytyczyły nowe ścieżki rowerowe. Podobnie postąpił Paryż. Efekt? Centra łapią oddech. I to dosłownie.

Cała planeta w korkach

Światowy Dzień bez Samochodu obchodzimy już od 20 lat, paradoks polega na tym, że potrzebujemy go coraz mocniej i… częściej. Z wielu powodów: samochody korkują miasta, przyczyniają się do zmian klimatycznych, generują smog. W jakimś sensie stają się przyczyną otyłości, bo wciąż za mało się ruszamy. A niektórzy, pozbawieni samochodu, nie potrafią odnaleźć się w nowej okolicy.

Na szczęście, rowery zyskują na popularności, zwłaszcza dzięki wypożyczalniom, które działają na całym świecie. I słusznie, bo codzienna jazda na dwóch kółkach może obniżyć przedwczesne ryzyko śmierci nawet o 13%, w tym ma szansę realnie zredukować ryzyko wystąpienia zawału serca. Oczywiście chodzenie pieszo również przynosi nam ogrom korzyści zdrowotnych.

 

Co może zmienić jeden dzień?

Wybierając się na weekend za miasto (lub do innego miasta), warto postawić na chodzenie piechotą. Pokonanie na nogach 20-30 km da w kość, ale poznamy nieznane ścieżki, zajrzymy do ciekawych miejsc i zatrzymamy się, gdy coś szczególnie przykuje naszą uwagę. Taki jeden dzień bez samochodu – w podróży, czy w życiu codziennym, pozwoli doznać o wiele, wiele więcej nowych bodźców, niż w chwili, gdy siedzimy za kółkiem. A to przecież o potrzebie doznawania czegoś nowego opowiadała Sylwia Miller w tekście „Czym są dla nas podróże?”.

A co, jeżeli jest daleko?

Nie ma lepszego doświadczenia w podróży, niż skorzystanie z komunikacji miejskiej. Możliwość obserwowania mieszkańców, poznawania lokalnych tras i całej otoczki, zbudowanej wokół danego środka lokomocji – to bezcenne doświadczenie. Z resztą, kto nie chciałby przejechać się metrem w Nowym Jorku lub Tokio? To właściwie obowiązkowy punkt programu.

 

A może bez samochodu na co dzień?

To dla większości z nas niewyobrażalne. Samochód to przecież największa wygoda, prawda? I właśnie w myśleniu, a nie infrastrukturze, tkwi problem. Potrzebujemy wewnętrznej motywacji, ale być może również bodźców z zewnątrz, na przykład elastycznych godzin pracy, dofinansowania do biletu miesięcznego, czy atrakcyjne zniżki na komunikację miejską.

Jeden dzień bez samochodu Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!