Japonia poza szlakiem Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Japonia poza szlakiem

Z Japonią trzeba uważać. Uzależnia. Mimo swojego skrajnego poukładania, pozornej niedostępności Japończyków każe do siebie wracać. Na targ rybny w środku nocy, na sushi z piwem od bladego świtu, na wątróbkę z ulicznego grilla. Po kilku dniach w Tokio zaczynasz dostrzegać przestrzeń wysp. Zakamarki świata, który nie dał się unowocześnić. Kyoto, Hokkaido, Ajnowie opisywani i nagrywani (!) przez brata Józefa Piłsudskiego.

Tylko ten naród w takiej liczbie jest w stanie nie potykać się o siebie w metrze. W gigantycznym Tokio to karność, uporządkowanie i cierpliwość jest siłą milionów ludzi wracających o 22 pociągami z pracy do domu. Reszta tajemnic Japonii ukryta jest w niezwykłej historii, wyjątkowej kuchni i zmuszającej do pokory przyrodzie.

Japonię można zwiedzać w każdy sposób. Rozpędzone shinkanseny są symbolem punktualności i jakości kolei także poza granicami Japonii ale nawet tu uznano, że mogą znaleźć się chętni na inną jakość – Orient Express po japońsku. 34 miliony $ wyłożono na pociąg, który jest tak samo punktualny ale o niebo wolniejszy niż “pocisk”. To wersja luxury – od wyposażenia wnętrz po cenę biletu: siedem wagonów, dla 30 osób żyjących w 14 apartamentach.

Do wyboru są dwa warianty trasy: dwu i czterodniowa. Ceny zaczynają się od 4,200$ od osoby. Chętnych jest tak wielu, że właściciel organizuje losowanie.

Nie każdy japoński szlak prowadzi na północ, na wyspę Hokkaido. Jej mieszkańców, Ajnów, opisywał i nagrywał na woskowych wałkach brat Józefa Piłsudskiego Bronisław (obecnie te historyczne wałki są do zobaczenia w Centrum Manggha w Krakowie).

Autor Jarosław Kuźniar