Indie Północne. 5 miejsc, które warto odwiedzić. Poleca nasza przewodniczka Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Indie Północne. 5 miejsc, które warto odwiedzić. Poleca nasza przewodniczka

Cóż bardziej typowego niż Tadż Mahal – pomnik miłości, wizytówka Indii na Zachodzie, cel podróży tych, którzy pierwszy raz chcą zawitać do Indii. Jest to zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia, ale nie jedyne. Potrzeba sporo czasu, by dobrze poznać Indie, by dobrze się im przyjrzeć, by dobrze je zrozumieć. Najważniejszy w każdej podróży jest pierwszy krok, dlatego skoro zbliża się lato, warto ten pierwszy krok postawić na północy Indii. Oto pięć miejsc wartych odwiedzenia na północ od indyjskiej stolicy, New Delhi.

AMRITSAR

Miasto Amritsar to duchowa stolica sikhizmu, dharmicznej religii wywodzącej się z Indii. Znajduje się w stanie Pendżab, niedaleko od granicy z Pakistanem. Najważniejszą świątynią jest słynna Złota Świątynia nazywana poprawnie Darbar Sahib. Otacza ją zbiornik wodny nazywany „świętym zbiornikiem nektaru nieśmiertelności”, czyli Amritsar, od którego wywodzi się nazwa miasta. Zostało ono ufundowane w 1574 roku przez czwartego guru sikhizmu, Guru Ram Dasa. Złota Świątynia miała pojawić się nieco później. Jej projekt przygotował kolejny guru, a konstrukcję rozpoczęto w 1588 i skończono w 1606. W XVIII wieku kompleks został zniszczony przez muzułmańskich najeźdźców z Afganistanu, ale szybko wzniesiono nową konstrukcję.

Złoty kolor Darbar Sahim zawdzięcza dopiero maharadży Randżitowi Singhowi (typowe sikhijskie nazwisko), założycielowi Imperium Sikhów, który pozłocił budynek w 1830 roku. Codziennie tej gurudwarze (tak określa się sikhijskie świątynie) przygotowuje się „langar”, czyli posiłek wydawany bezpłatnie pielgrzymom i wszystkim potrzebującym. Uważa się, że codziennie karmi się tu sto tysięcy osób. Warto także wybrać się na spacer po starym mieście, gdzie znajdują się między innymi piękne, zabytkowe wille zwane haveli. Amritsar słynie także z ulicznego jedzenia – amritsari kulcha to niebo w gębie.

 

DHARAMSHALA

To miasto będące zimową stolicą stanu Himachal Pradesh. Najczęściej mówi się o nim w połączeniu z McLeod Ganj stanowiącymi swego rodzaju przedmieścia, ale będącego bardzo ważnym punktem na mapie buddyzmu. Dlaczego? McLeod Ganj jest czasami nazywany „małą Lhasą” ze względu na dominującą tu społeczność Tybetańską. Początki Dharamshali (czytaj: Daramszala) sięgają 1860 roku, kiedy to piechota żołnierzy zwanych Gorka, pochodzących głównie z terenów Nepalu i Indii północnych, wybrała to miejsce na swoją kwaterę.

Brytyjczycy doceniali tutejszy klimat, dlatego chcieli zrobić z Dharamshali letnią stolicę, ale po trzęsieniu ziemi w 1905 roku zdecydowali się na wybranie Szimli. W 1959 roku Tenzin Gyatso, XIV Dalailama zbiegł do Indii po nieudanym powstaniu przeciwko komunistycznemu rządowi Chin. Rząd Indii zaoferował mu schronienie w Dharamshali, która w 1960 roku stała się siedzibą Tybetańskiego Rządu na Uchodźctwie. Rezydencja Dalailamy znajdowała się w McLeod Ganj, co zachęciło innych Tybetańczyków do osiedlania się. Dziś odwiedzając Dharamshalę i McLeod Ganj możemy doświadczyć kultury tybetańskiej i lepiej poznać buddyzm tybetański dzięki zbudowanym tu instytutowi, muzeum, świątyniom czy zakonowi.

 

PALAMPUR

Chociaż herbata najbardziej kojarzy się z rejonem Assamu i Darjeeling, w Indiach uprawia się ją w wielu miejscach o sprzyjającym klimacie. Jednym z nich jest Palampur w Dolinie Kanga. Miejscowość wywodzi swoją nazwę od lokalnego słowa „palam” oznaczającego obfitość wody. Bliskość gór i lasy iglaste, soczysta zieleń i przyjemnie chłodny klimat przyciągają tu Indusów spragnionych wytchnienia od upałów, tak jak kiedyś przyciągało Brytyjczyków. Jednak główną atrakcją są tu ekologiczne plantacje herbaty.


Herbata trafiła tu w połowie XIX wieku za sprawą niejakiego doktora Jamesona. Herbata z Kangry szybko zyskała sławę na międzynarodowych rynkach i uważano ją za lepszą jakościowo niż z jakiegokolwiek innego regionu Indii. Niestety w 1905 roku miało miejsce potężne trzęsienie ziemi, które zniszczyło zarówno fabryki, jak i sporo plantacji, a wielu ludzi straciło życie. Brytyjczycy porzucili Palampur. Dopiero w XXI wieku zaczęto przywracać świetność tutejszych plantacji za sprawą wsparcia rządu i lokalnych biznesmenów. Obecnie szacuje się, że w Palampurze jest około 6000 ogrodów herbacianych zajmujących powierzchnię 2500 hektarów.

 

SHIMLA

Shimla (czytaj: Szimla) to druga, oficjalna stolica stanu Himachal Pradesh. Miasto jest czasem nazywane „królową wzgórz”. Początkowo była to wioska, która swój rozwój i rozkwit zawdzięcza Brytyjczykom. Od 1820 roku zaczęli rozbudowę, a już w 1864 Shimla stała się ich oficjalną letnią stolicą. Tutejszy klimat był chłodniejszy, a przez to przyjemniejszy niż w Kalkucie czy Delhi, gdzie rezydowali tylko w zimowe miesiące. Pierwotnie było ty około 50 domów, tymczasem dziś w Shimli mieszka mniej więcej 350 000 ludzi.

Znajduje się tu specjalna „heritage zone”, czyli zabytkowa strefa, która przyciąga wielu turystów. W czasie spaceru po mieście można zobaczyć takie imponujące budynki jak Viceregal Lodge, nazywany także Rashtrapati Niwas w stylu gotyckim zaprojektowany w XIX wieku przez irlandzkiego architekta Henrego Irwina. Hotel Oberoi Cecil pierwotnie był niewielkim budynkiem, w którym podczas pobytu w Shimli przebywał autor „Księgi Dżungli”, Rudyard Kipling. Siedziba zarządu kolei powstała w 1896 jako pierwszy tego typu budynek w Indiach – żelazne i stalowe elementy sprowadzono z Wielkiej Brytanii, by zapewnić konstrukcji ognioodporność.

 

CHANDIGARH

Jedyne w swoim rodzaju miasto za skalę światową, a z pewnością na skalę Indyjską. Chandigarh (czytaj: Cznadigar) to miasto nowoczesne i w pełni zaplanowane, któremu brakuje typowego indyjskiego chaosu. Chandigarh to miasto i dystrykt posiadający prawa terytorium związkowego Indii. Ale to także stolica stanu, i to nie jednego – Pendżabu i Haryany. Dziecko niepodległych Indii, innowacyjna koncepcja francuskiego architekta Le Corbusiera.

Co ciekawe wizja tego znanego artysty nie była pierwsza – nadbudował ją na planie koncepcji stworzonej przez Polaka, Macieja Nowickiego. Budynki Le Corbusiera trafiły na listę UNESCO, ale słynny Kompleks Kapitolu posągiem otwartej dłoni to nie jedyna atrakcja. Warto wybrać się do parku „Fantasy Rock Garden” stworzonego przez artystę Neka Chandana z odpadów przemysłowych. Fani kwiatów zachwycą się ogrodem botanicznym Zakira Hussaina. Za to ochłodę zagwarantuje nam rejs po jeziorze Sukhna.

Dołącz do wyprawy i zobacz Indie Północne z goforworld!

Indie Północne. 5 miejsc, które warto odwiedzić. Poleca nasza przewodniczka Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Aleksandra Zalewska

Przewodnik Goforworld [SPRAWDŹ]