Gruzja z goforworld.com Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Gruzja z goforworld.com

Długo wyczekiwany dzień w końcu nadszedł! Wyprawa do Gruzji, o którą tak często pytaliście nas w ostatnich miesiącach, w końcu staje się faktem. Bądźcie z nami na bieżąco, bo właśnie w tym wpisie będziemy dla was wszystko aktualizować na bieżąco!

Aktualizacja 25 czerwca

Życie na krawędzi? Kto chciałby odrobiny adrenaliny w podróży? Droga do Tushetii pnie się stromo do góry, a dreszcz emocji z pewnością można poczuć na Przełęczy Abano (ok. 2850 m n.p.m.). Trasa ta zaliczana jest do najbardziej atrakcyjnych i wymagających na świecie. Ale jest się w dobrych rękach – nasi kierowcy to lokalni górale, którzy przemierzają ją nawet 50 razy w ciągu sezonu!
Tushetia to wyjątkowy region zarówno krajobrazowo, jak i historycznie. Kraina położona w północno-wschodniej części Gruzji, na zboczach Wielkiego Kaukazu, graniczy z Czeczenią i Dagestanem, słynie z zapierających dech w piersiach widoków!

 

Przeczytajcie również kilka słów od Jarosława Kuźniara. Świetne podsumowanie naszej wyprawy!

Aktualizacja 24 czerwca

Tushetia – podobno najdzikszy region Gruzji, ale też jeden z najpiękniejszych, gdzie widoki zwalają z nóg. Jednak nie tylko o krajobrazy chodzi, ale także o ludzi. Mieszkańcy, czyli Tuszeci, trudnią się tradycyjnie wypasaniem owiec. Ich życie dostosowane jest do rytmu przyrody. Dostaniecie tutaj obłędny ser, chleb, wino, ale też dobre słowo i szczery uśmiech. Aż nie chce się wracać…

Aktualizacja 23 czerwca

Nasi podróżnicy dotarli już do malowniczej Tushetii. Wśród pieszych wędrówek, zwiedzania i bycia w drodze, nie może zabraknąć czasu na świętowanie. Supra za suprą – ukoronowanie dnia, okazja do rozmowy, śpiewów i kosztowania najlepszych gruzińskich win z lokalnej winnicy.

 

 

Widoki w każdym miejscu łączy jedno – niezwykła malowniczość i monumentalność. Czasem jednak te zapierające dech w piersiach okoliczności przyrody wymuszają… ryzykowną przygodę. Na przykład jazdę na krawędzi!

Na koniec dzisiejszej relacji coś, co jest specjalnością Jarosława Kuźniara: portret. Emocje i oko.

Aktualizacja 22 czerwca

Gruzińska wyprawa trwa – i co ciekawe, nie zawsze można tu złapać zasięg. Jeden z plusów podróży – czasem trzeba zostać ze sobą i z tym, co nas otacza. Zwłaszcza, jeżeli są to świątynie, potrzebujące ciszy i skupienia.

Jednak Gruzja to przede wszystkim spotkania. Uczta – supra – w gronie lokalsów to bezcenne doświadczenie, którego nigdy dosyć. Wasze zdrowie!

Aktualizacja: 20 czerwca

Po długiej przerwie od świata podróży, Gruzja zachwyca jeszcze mocniej. Za naszymi podróżnikami pierwsze trzy dni wyprawy, a my mamy dla was galerię godną pozazdroszczenia. Najpierw jednak posłuchajcie, jak wygląda obecnie turystyka w Gruzji.

 

 

Emocje ‚pierwszego razu’: pustka, od lotniska, na którym wieje pustką, bo gruzińskie miasta bez podróżników. Wszystko bardzo powoli i zachowawczo budzi się do życia, ale jednocześnie z tęsknotą, miłym wspomnieniem przeszłości i nadzieja, że będzie już tylko lepiej. Trzeba dać czasowi czas… – pisze Jarosław Kuźniar.

Co za nimi? Widoki zapierające dech w piersiach. Tsminda Sameba na wysokości 2170 m, przełęcz Krzyżowa, Kazbek. Kaukaz, którego nigdy dosyć.

 

Wrażenie robo również cerkiew. Tu życie wciąż się toczy, nawet jeżeli konieczne są obostrzenia w postaci maseczek. Nasi podróżnicy mieli okazję podejrzeć chrzest w kościele katedralnym Sweti Cchoweli.

 

O tych widokach marzyliśmy ponad rok!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez goforworld. (@goforworld)

 

 

Na koniec kilka słów od Jarosława Kuźniara z podróży:

Aktualizacja: dzień wylotu.

O Gruzji od lat opowiadamy, że skradła nasze serce. I to prawda, bo jedna z naszych pierwszych wypraw całkowicie pochłonęła uczestników, dała niesamowite wspomnienia i rozbudziła apetyt na więcej. I dlatego wracamy! Jeżeli tylko macie ochotę przeżyć z nami tak wyjątkową przygodę, uruchomiliśmy już zapisy na jesienną wyprawę! [TUTAJ] Spieszcie się, bo miejsca znikają błyskawicznie.

Gruzja 🇬🇪

Naszym przewodnikiem na miejscu jest Marcin Zaremba [POZNAJ], dla którego Gruzja jest drugim domem. Dzięki jego wiedzy i doświadczeniu odwiedzimy miejsca, do których trudno dotrzeć samodzielnie i poznamy głębiej kulturę, zwyczaje i historie zaklęte w wysokich górach. Znamy się od dawna, więc doskonale wiemy, jak pracuje i jak bardzo kocha Gruzję.

 

 

Przed nami moc atrakcji. Ruszymy Gruzińską Drogą Wojenną, poprzez Wielki Kaukaz, aż do Północnej Osetii. Zobaczymy Kazbegi, Sighnaghi, Gurjaani, Tushetię – gdzie odwiedzimy winnicę naszego gospodarza. A to tylko fragment programu! Nie zabraknie biesiad przy doskonałym jedzeniu i winie, trekkingów, zabytków i oczywiście spotkań z lokalsami.

Postaramy się relacjonować dla was kolejne dni. Zaglądajcie na naszą stronę, ale także na nasze media społecznościowe – Facebook i Instagram.

Gruzja z goforworld.com Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!