Gruzja. Ucztowanie i tradycja | GALERIA Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Gruzja. Ucztowanie i tradycja | GALERIA

Kocha Gruzję, gdzie żyje i uczy się fotografować. A robi to tak, że `National Geographic` chwali ją wniebogłosy. Zbyt skromna, by przyznać się do talentu, ale za to zawsze skłonna, by opowiedzieć o Gruzji? I o wielkanocnej, niesamowitej tradycji. Na goforworld.com mamy przyjemność gościć po raz kolejny Magdę Konik.

GFW: Gruzińska Wielkanoc? Jak smakuje? Jak pachnie?

Magda Konik: Ma zdecydowanie smak potraw, które na stole spotkamy w ciągu całego roku. Pojawia się jednak więcej ciast, takich jak babki czy serniki, ale nie ma przepisów zarezerwowanych wyłącznie na Wielkanoc.. Jednym z niewielu takich dań jest pascha ? słodki, drożdżowy chleb z rodzynkami, który często posypany jest cukrem pudrem i naznaczony znakiem krzyża. Tak jak u nas nie może zabraknąć jajek, ale tradycje z nimi związane różnią się nieco od naszych. W Wielki Piątek (Krwawy Piątek) jajka farbowane są na kolor czerwony, który ma symbolizować Mękę Pańską. W Niedzielę Wielkanocną zaś – służą nie tyle do składania sobie życzeń, ile do stukania się nimi! Czyja łupinka pęknie, ten przegrywa i wygrany konfiskuje jajko.

lelo144bwsmall lelo149bwsmall lelo171bwsmall lelo177bwsmall lelo178bwsmall lelo179bwsmall

GFW: Lelo burti? Przetrząsnęłam sieć, a informacji o tej grze jak na lekarstwo. Gruzini chronią swoje tradycje przed światem?

Magda Konik: Lelo burti jest jedną z najstarszych gier zespołowych na świecie i sięga czasów antycznych. Miało wtedy o wiele większy zasięg niż dziś. To kaukaskie rugby zawsze było ograniczone powierzchniowo, np. do granicy lasu, wzgórz, dolin czy rzek. Walka o piłkę odbywała się między dwiema męskimi drużynami z konkurujących wsi. Czasem podział na drużyny przebiegał wśród mieszkańców jednej miejscowości. Nie było określane ilu powinno być członków – często podział sił był w związku z tym nierówny. Celem gry było dostarczenie specjalnie na tą okazję wykonanej piłki na wcześniej określone miejsce i pomagać sobie w tym można było na każdy sposób. Czasem nawet pojawiali się jeźdźcy na koniach, którzy rzucali piłkę do siebie. Piłka wykonana była ze skóry, a w jej środku znajdowała się ziemia, końskie włosie, owcza wełna. Cała ta mieszanka nasączona była winem. Po wprowadzeniu chrześcijaństwa, do gry dodano uroczyste poświęcenie piłki przez lokalnego popa, który również był odpowiedzialny za napełnienie i zaszycie tej kilkunastokilogramowej piłki.

lelo131bwsmall lelo137bwsmall lelo138bwsmall

Niegdyś wierzono, że zwycięska drużyna zapewni lepsze zaopatrzenie w żywność i będzie skuteczniej bronić osady przed wrogami. Lelo odbywało się na terenie całej Gruzji, a dziś ta tradycja obecna jest tylko w Shukhuti w Gurii, gdzie w Wielkanocną Niedzielę ściągają coraz to większe tłumy, by zobaczyć grę lub wziąć w niej udział.

Też miałam problem, kiedy szukałam informacji o Lelo. Mimo ogromu tradycji nadal mało jest źródeł, gdzie można znaleźć pełne informacje o obrzędach również w innych częściach Gruzji. Obecnie tworzymy kalendarz imprez i, mimo tego, że większość zespołu to miejscowi, mamy problem w określeniu dat niektórych świąt. Nie dość, że są ruchome, to czasem wbrew logice ich daty są zmieniane przez lokalnych mieszkańców. Bez wątpienia najpopularniejsze święta w Gruzji, poza Lelo, to Alaverdoba, odbywająca się pod koniec września w Kachetii, Kvirikoba i święta towarzyszące w Swanetii z końca lipca oraz październikowe święta w największych miastach, z Tbilisobą na czele. W projekcie jesteśmy na etapie opisu i uwiecznienia kilkudziesięciu świąt w ciągu całego roku i często najwięcej dowiadujemy się jadąc ?w ciemno?, gdyż nawet w informacji turystycznej niewiele się dowiemy. Myślę, ze wiele świąt traktowanych jest jako lokalne tradycje i nie ma jeszcze potrzeby robienia z nich komercyjnych wydarzeń, przez co większość informacji można zdobyć tylko lokalnie.

lelo111bwsmall lelo124bwsmall lelo127bwsmall lelo128bwsmall

GFW: Gruzja to religijny kraj? Święta są ważne?

Magda Konik: Gruzini są bardzo religijnym narodem i bardzo często, czy to podczas tradycyjnej supry z toastami, czy zwykłej codziennej rozmowy, podkreślają, że ich kraj jest jednym z pierwszych na świecie, do których zawędrowało chrześcijaństwo. Mimo tego istnieje tu wiele rytuałów wywodzących się sprzed tego czasu, które dziś są wymieszane z religią. Czasem odnoszę wrażenie, że ważniejsze są tu rytuały. Mogą o tym świadczyć choćby święta odbywające się na Kaukazie, gdzie wprowadzając chrześcijaństwo dostosowano je do wcześniejszych wierzeń, by górale mogli przyjąć je za swoją religię, a nie z nią walczyć. Dzięki temu do dnia dzisiejszego kalendarz gruziński jest pełen świąt, które są ważnym elementem każdego regionu i często są starsze niż samo chrześcijaństwo w tym miejscu. Począwszy od chrztów krwi, wyścigów konnych po regularne święta, których jest kilkadziesiąt w ciągu roku, Gruzini są bardziej związani z tradycją niż z samą wiarą.

easter3bwsmall easter5bwsmall easter6bwsmall easter7bwsmall

GFW: A co Cię podczas takiej Wielkanocy, poza grą, zdziwiło??

Magda Konik: Największym wielkanocnym zaskoczeniem było dla mnie ucztowanie na cmentarzu. Najpierw, po nocnej mszy zaczynającej obchody Wielkanocy, kiedy na cmentarzu przy cerkwi zaczął się piknik, a następnie – w większej skali w Shukhiti po Lelo Burti, kiedy idąc za tłumem niosącym piłkę, dotarliśmy do grobu, na którym została ona złożona. Przy rodzinnych nagrobkach stała wielka ława z wyłożonymi na niej chaczapuri, farbowanymi na czerwono jajkami, chlebem, ciastami, paschą i alkoholem. Wraz z moimi przyjaciółmi zostaliśmy zaproszeni na taką ucztę przy grobie chłopaka, który zginął na Lelo rok wcześniej. Kiedy dostrzegłam datę śmierci, zaniemówiłam. Z jednej strony wszyscy wesoło ucztowali, a przy samym grobie siedziała młoda kobieta z dziećmi, które wiedzą, że ich mąż i ojciec jest nadal blisko nich.

lelo75bwsmall lelo76bwsmall lelo78bwsmall lelo87bwsmall lelo89bwsmall

 

Gruzja. Ucztowanie i tradycja | GALERIA Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Magdalena Konik

Fotograf w podróży/podróżnik z aparatem... Więcej na migawkizpodrozy.com