Fidżi od kuchni Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Fidżi od kuchni

Kto nie marzy o Fidżi? Setki przepięknych, malowniczych wysepek otoczonych rafami koralowymi. Przyznam szczerze, że rafa na Fidżi to jedna z najpiękniejszych, jakie w życiu widziałam. Państwo w 100% wyspiarskie, więc nie ma co się dziwić, że jego tradycyjna kuchnia opiera się głównie na rybach i owocach morza. Do tego każde danie w towarzystwie tropikalnych owoców… Co tu dużo mówić – raj!

Na Fidżi żyje około 45% ludzi pochodzenia indyjskiego, więc kuchnia bardzo przesiąknięta jest indyjskimi wpływami. Rzeczywiście, na każdym rogu ulicy można spotkać sprzedawców roti, samosów, czy nanów. Fidżyjskie miasteczka usiane są knajpami serwującymi przepyszne indyjskie jedzenie. Fidżyjczycy doskonale połączyli wpływy hinduskiej kuchni, jej aromatycznych przypraw: kurkumy, kardamonu czy kminku, z pacyficznymi owocami tropikalnymi, korzennymi warzywami, czy owocami morza, odnajdując tym samym doskonały balans i aromatyczny twist.

Kokosowy raj

No i jeszcze to, że palma kokosowa dosłownie co krok… O zaletach orzecha kokosowego zapewne wiedzą wszyscy (mam przynajmniej taką skromną nadzieję), a na pewno już Ci, którzy interesują się zdrową kuchnią. Ja sama nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez oleju kokosowego, a aktywnego dnia bez wody kokosowej. Kokos to doskonałe źródło białka, węglowodanów i tłuszczy. Wszystko w jednym orzechu. Wszystko!

Popularnym przysmakiem fidżyjskim jest KOKODA. Bardzo podobna do Ceviche (peruwiańskiej sałatki z surową rybą). Podawana głównie jako przystawka. Kawałki surowej białej ryby, marynowane w mleku kokosowym z cebulą, sokiem z cytryny, solą i chili. Marynuje się około osiem godzin, podaje się w muszli z orzecha kokosowego. Świeże, aromatyczne danie, do tego posypane świeżą kolendrą. Pacyfik na talerzu – pycha!

market-fiji-travelnauci

Kolejną ciekawą potrawą jest Lovo. W ziemi kopie się niezbyt głęboki dół, na którego dnie kładzie się podgrzane kamienie. Na kamienie kładzie się mięso (głównie mięso ryby, ale też popularna jest wieprzowina, wołowina) zawinięte z liście taro, następnie wszystko przykrywane jest korzennymi warzywami. Potrawa nabiera wędzonego, okopconego aromatu. Ciekawe, kulinarne doświadczenie.

Smakowite Fidżi

To właśnie na Fidżi po raz pierwszy skosztowałam cassavy, czyli manioku. Tak wiem, lekki paradoks, bo cassavę uprawia się głównie w Brazylii czy Indiach. Fidżi pod względem uprawy manioku jest gdzieś na szarym końcu, ale to właśnie na Fidżi bulwy tego warzywa towarzyszyły mi prawie przy każdym posiłku. Cassava świetnie zastępuje naszego poczciwego ziemniaka. Natomiast ze zmielonych bulw otrzymuje się bezglutenową mąkę, która świetnie nadaje się do wypieku chleba, ciast. Można ją także przerobić na alkohol. Ze zmielonych bulw otrzymuje się mączkę skrobiową – tapiokę, wykorzystywaną głównie do deserów. Pudding z tapioki czy słynna na cały świat bubble tea…Taro kolejne korzenne, bulwiaste warzywo. Jest szalenie popularne i niezwykle cenione. Taro, czyli kolokazja jadalna, jest niemalże warzywem narodowym Fidżyjczyków. Bulwy taro mogą osiągnąć nawet 6 kg, są skarbnicą skrobi oraz witamin z grupy B. Świetnie smakują pieczone lub smażone. Bardzo popularne w kuchni Pacyfiku (a także Azji) są chipsy z taro. Bulwy można także mielić by uzyskać mąkę – bezglutenową – a jakże! Liście natomiast świetnie zastępują szpinak. Fidżyjczycy przyrządzają z nich aromatyczną zupę.

Ale to nie wszytko! Fidżi to przede wszystkim przepyszne dojrzewające w słońcu owoce. W Polsce znajdziesz je w dziale `egzotycznym`, choć pewnie i tak nie wszystkie. Na Fidżi rosną na drzewach ot tak, tuż przy drodze, tuż ‘za płotem’. Do dziś wspominam, jak w drodze po poranną kawę zrywaliśmy soczyste paw paw, guavy, czy pomarańcze. A banany… najsłodsze na świecie, słodsze są już tylko w Wietnamie 🙂

sigatoka-fiji-travelnauci(1)

Przygotowałam dla Was dwa przepisy z kuchni fidżyjskiej, które śmiało możecie przygotować w Waszych domach. Skosztujcie trochę Pacyfiku. Smacznego! 🙂

KOKODA – sałatka z surową rybą

 

przepis-1-kokoda-fiji-travelnauci

Składniki na dwie porcje:

  • 200 g surowej białej ryby (bez skóry i ości) ja użyłam snappera, ale z powodzeniem może to być np. dorsz lub halibut
  • sok wyciśnięty z dwóch limonek
  • ½ szklanki mleka kokosowego
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • mała cebula, drobno posiekana
  • chili, pokrojone w krążki
  • świeża kolendra
  • szczypta soli morskiej
  • świeżo mielony pieprz
  • dwa liście dowolnej sałaty (może być lodowa lub masłowa) do podania

Jak przyrządzić:

Kroimy rybę na małe, centymetrowe kawałki, mieszamy z sokiem z limonki (sok powinien całkowicie zakrywać rybę) kawałki ryby powinny być w całkowicie pokryte sokiem). Szczelnie zamykamy, odkładamy do lodówki, marynujemy około 6 do 8 godzin, najlepiej całą noc. Po wyciągnięciu z lodówki dodajemy pozostałe składniki, dokładnie mieszamy. Serwujemy od razu, na liściu sałaty. Na Fidżi serwuje się w muszli z kokosa.

PUDDING Z TAPIOKI z musem z kiwi (lub innego dowolnego owocu)

 

przepis-2-tapioka-pudding-fiji-travelnauci

Składniki na dwie porcje:

  • ¼ szklanki kuleczek tapioki
  • 400 ml mleka kokosowego
  • solidna łyżka miodu
  • szczypta soli morskiej
  • kilka migdałów do dekoracji

Jak przyrządzić:

Tapiokę należy zalać mlekiem i odstawić do lodówki na co najmniej godzinę (ja odstawiam na całą noc- ponieważ często ten pudding jest moim śniadaniem). Następnie przelać do rondelka, dodać pozostałe składniki (z wyjątkiem kiwi oczywiście) doprowadzić do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu przez kolejne 15 minut. Po tym czasie kuleczki tapioki powinny być już przeźroczyste. Przelać do szklanych naczynek, odczekać chwilkę. W tym czasie przygotować mus z kiwi, czyli po prostu rozgnieść je widelcem 🙂 Możesz użyć oczywiście innych dowolnych owoców – banana, truskawek, jagód, malin, czego tylko zapragniesz!

Tekst, zdjęcia Dorota (travelnauci)

Więcej o Fidżi możecie poczytać na travelnauci.blogspot.com.au, a gdybyście zechcieli zobaczyć moje inne przepisy inspirowane podróżami zapraszam na: tasty-point.blogspot.com.au