Dzień diabła Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Dzień diabła

My topimy Marzannę, Gwatemalczycy palą Diabła, 6 grudnia w Polsce obchodzimy Mikołajki, 7 grudnia w Gwatemali jest Dzień Diabła – El Dia del Diablo. To bardzo radosny dzień, z resztą jak wszystkie tutaj. To swego rodzaju przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, oczyszczenie się i zrobienie porządków, zarówno tych domowych, jak i tych w głowie.

W oddalonym o około 30 minut miasteczku Ciudad Vieja, które w latach 1527-1541 było stolicą Gwatemali (w 1541 roku miasto zostało zrujnowane w katastroficznym wybuchu wulkanu Aqua i przeniesione do Antigua na wiele lat, dziś stolicą tego kraju jest miasto o tej samej nazwie ? Gwatemala),  już od rana zaczynają się obchody ku czci Matki Boskiej Poczęcia (Virgen de Concepcion – w wersji gwatemalskiej). Na gigantycznych platformach mieszkańcy prezentują swoje – i nie tylko – ?diabelskie? wcielenia, przemierzając ulice Ciudad Vieja. Każda platforma to istne dzieło sztuki, pełne życia i kolorów. Stroje dopracowane w każdym szczególe, przygotowania musiały trwać co najmniej kilka tygodni, niczym wielki konkurs na najbardziej szaloną i szatańską platformę. A wszystko to oczywiście w atmosferze radości, śmiechu i zabawy, gdzie tłumy gapiów wtórują platformom przejeżdżającym przez ulicę miasteczka. Uczta dla oka i ucha, jak również dla podniebienia, bowiem w tym dniu mieszkańcy wystawiają się ze swoimi lokalnymi przysmakami na ulicach.  To dopiero początek, wstęp do późniejszych wydarzeń.

dd1

W tym dniu obchodzi się również Dzień Diabła. Dokładnie o godzinie 18.00 całą Gwatemalę ogarnia szał wypędzania złych mocy. To dwa różne Święta, ale coś je ze sobą łączy?

dd2

W Antigua, jak i w wielu innych miasteczkach i wioskach, wszyscy, jak kraj długi i szeroki, zbierają się na ulicach, przed domami, sklepami, barami. Rodziny, przyjaciele, dzieci – wszyscy palą stosy śmieci, gazety, cokolwiek, wszystko co mają pod ręka, włącznie z popularnymi tu piniatami. W powietrzu unoszą się kłęby dymu, radości i zabawy.

dd3

Aby dodać pikanterii całemu wydarzeniu, główne obchody Dnia Diabła odbywają się na małym placu, umiejscowionym między dwoma małymi stacjami benzynowymi w Antigua, oddalonymi od siebie ok 200-300 m. Tak, dobrze czytacie, między dwoma stacjami benzynowymi, takie rzeczy tylko w Gwatemali,  jedynym miejscu na świecie. O godzinie 18.00, tuż po zmroku, zostanie podpalony posąg diabła. ?Spalmy tego ?dziada?, po czym w gronie rodziny i przyjaciół chodźmy świętować w domach lub miejscowych knajpach, aż do bladego świtu?.

dd4

To święto, to metafora wypędzania diabła, pozbywania się wszystkich złych mocy, problemów, trosk, które towarzyszyły przez cały rok. To tradycja jeszcze z czasów kolonialnych, gdzie ogień od zawsze symbolizował walkę dobra ze złem oraz oczyszczenie duchowe. To przygotowanie domu, głowy i serca na przyjście czegoś nowego i lepszego. Dla mnie bomba, i to nie tylko przysłowiowa. Ja  również w tym roku spalę swoją ?diabelską? piniatę i zrobię miejsce na nadejście nowego i lepszego.

Tekst i zdjęcia: Ewa Polak