Camperem przez świat Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Camperem przez świat

Muszę was ostrzec przed tym tekstem. Możecie nie dotrwać do końca lektury. Zrozumiem. Mam za sobą dwie długie wyprawy camperem po USA i Kanadzie. Kilka tysięcy kilometrów za kółkiem niezastąpionego Forda F-350 ale to, co zobaczycie za chwilę nawet mnie zawstydza. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że pod koniec czytania zaczniecie nerwowo przeglądać stan konta i kalendarz.

To będzie bardzo długa droga. Siadając do tego tekstu miałem w pamięci dwie wyprawy, które ktoś pięknie sfilmował – po Norwegii i Kaliforni. Ale na moje i wasze nieszczęście zacząłem szukać dalej. Za chwilę zaczniemy podróż przez Nową Zelandię, Chiny, Pakistan, Syberię, Islandię i Litwę.

Rodzina kamperem w stronę słońca

“Nie powinien pan wrzucać takich filmów” napisała Maja, jedna z czytelniczek goforworld.com. Sama jest tuż przed podróżą na Kubę. Zwiedzanie świata w camperze nie jest jeszcze najmodniejsze w Polsce ale w Ameryce Północnej i Skandynawii to oczywista oczywistość. Daje niesamowitą wolność, pozwala zmieniać trasę podróży w jednej chwili.

Pamiętam opowieść Australijczyków poznanych na camperowisku na Wyspie Księcia Edwarda w Kanadzie. Oboje w wieku 60+ w niewielkim domu na kółkach zbudowanym na pickupie Forda F-350. Tylko raz w tygodniu zjeżdżali na biwak – po to by wziąć prysznic i zrzucić ścieki. Poza tym korzystali z wolności.

Jesteśmy w podróży od 3 lat. Sprzedaliśmy duży dom w Australii, przypłynęliśmy do Europy, kupiliśmy auto i ruszyliśmy przed siebie. Ja prowadzę, żona nawiguje. W Meksyku mieliśmy być 3 tygodnie, zostaliśmy 3 miesiące.

To jest właśnie przewaga domu na kółkach

Żaden hotel nie da wam tej emocji, którą daje własna przestrzeń campera. Zatrzymujecie się gdzie i kiedy chcecie, zmieniacie widoki za oknem jak wam się tylko podoba, trzymacie się szlaku lub zjeżdżacie z niego – płyniecie przed siebie. Nawet, a może szczególnie, kiedy na pokładzie mieszka z wami dziecko. Tak zrobili bohaterowie tego filmu. Spakowali się w Niemczech – wylądowali w Kalifornii.

Nigdy nie myślałem, że Chiny też mogą być dobrym krajem dla camperomaniaków. Autorzy kolejnego filmu udowadniają, że granica jest tylko w nas.

Early this year,my girl friend and I quit my job in Shanghai, so did another two friends, we start our camper van trip from south China

Jechali przez Guangdong, Yunnan, Tybet, Pakistan, gdzie policja eskortowała ich przez 1000 km z uwagi na bezpieczeństwo. Dalej Iran, Turcja, Grecja, Albania, Kosowo, Czarnogóra, Bośnia, Chorwacja, Węgry, Czechy, Austria, Niemcy, Szwajcaria, Francja, Belgia, Holandia, Polska, Litwa, Łotwa i przez Syberię do Mongolii i Chin… Ładne koło.

Gdzie najlepiej zacząć? W sercu. Trzeba przestawić myślenie i zwolnić od samego początku. Podróż camperem to nie zawsze są wakacje. Ale niezwykłych emocji z prowadzenia własnego domu nikt wam nie odbierze.

Camperem przez świat Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Jarosław Kuźniar

Dziennikarz, wykładowca, szkoleniowiec. Założyciel goforworld.com