Buenos Aires - boskie? Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Buenos Aires – boskie?

Boskie Buenos, Buenos Aires. W Polsce kojarzone głównie z wielkiego przeboju – miasto, które nie śpi, pachnie tangiem, jest gorące i niebiańskie. Trudno zaprzeczyć. To wizytówka, pocztówka, metropolia. Raj dla tych, który kochają architekturę. Sielanka dla turystów. Uciecha dla tych, którzy szukają wrażeń. Bo Buenos w swej boskości dla każdego ma coś miłego.

Pytanie-klucz: dlaczego odwiedzić Buenos Aires?

Dla pulsu metropolii

200 km kwadratowych. Taka jest powierzchnia Buenos Aires, choć może trudno w to uwierzyć. Tego nie da się przejść spacerkiem, tego nie da się zwiedzić w jeden dzień. To miasto żyje tak, jak Nowy Jork, tyle że o wiele bardziej… świadomie i kolorowo. Aby poczuć klimat tak niesamowitego, gorącego miasta – warto przebyć kawał świata.

Dla architektury

W Buenos Aires aż kipi od zabytków i pereł architektury. Pałac Casa Rosada, plac Plaza de Mayo, Recoleta… Zróżnicowana uroda ulic i budynków, mieszczących się aż w 48 dzielnicach. Można podziwiać, dotykać, uwieczniać i wzdychać nad ludzkim geniuszem.

Dla tanga

Jeżeli wydaje się wam, że to całe gadanie o tangu to tylko mrzonki, musicie pojechać do Buenos. Tam taniec to ośrodek życia. Puls miasta, które wydaje się tańczyć po prostu cały czas! Tango-bary, tango-kluby, szkoły tanga – na każdym kroku! W dzielnicy Abasto mistrzowie dają pokazy. Dech zapiera z wrażenia. I chce się tańczyć tango, razem z nimi. Lepiej lub gorzej, ale z równie wielką pasją. I namiętnością. Właśnie dlatego tak magnetyczna jest milonga. Spotkanie z tangiem i drugim człowiekiem. Milonga nigdzie nie jest równie magiczna, jak w Buenos Aires.

Dla jedzenia

Podróże poprzez gotowanie to fantastyczna metoda. W jaki sposób lepiej poznać ludzi i kulturę, jak nie poprzez kuchnię? Ta argentyńska – kipi od smaków i aromatów. Jest bardzo mięsna, bo Argentyńczycy kochają wołowinę. Bife de chorizo, bife de costilla… Do wyboru, do koloru. Grillowane, z sałatami i dressingami – jest co smakować i zbierać siły na przemierzanie piechotą długich tras. Zwłaszcza po parilli – popisowym daniu. Oczywiście z wołowiny, serwowanej z gigantycznego rusztu. Wegetarianie – i dla was Argentyna znajdzie dużo smaków, niemniej jednak mięsożercy odnajdą w Buenos Aires swój raj.

Dla… cmentarza

Taka gra słowna, prawda że udana? W Buenos Aires wielką popularnością wśród turystów, podróżników oraz mieszkańców cieszą się cmentarze. Recoleta, cmentarz historyczny, oraz Chacarita, cmentarz miejski.

Dla przeżycia chociażby chwili w pięknym Buenos…

Połączenie metropolii, klimatu turystycznego miasta i równocześnie siedliska wielkiej pasji, kultury, sztuki… W Buenos najpewniej się nie śpi. Nie ma na to czasu, skoro tyle jest do zobaczenia. I tak wiele do przeżycia…

Buenos Aires - boskie? Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Danuta Awolusi

Redaktor goforworld.com. Pisarka i copywriterka. Więcej na www.danuta-awolusi.com