Bizony na lotnisku Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Bizony na lotnisku

No, może nie na pasie startowym, ale na tyle blisko, by można było je podziwiać z budynków. Taki widok na pewno uprzyjemni czekanie na samolot.

Bo zaznaczyć należy na wstępie, że nie chodzi tu o zwierzęta wdzierające się na teren portu lotniczego. Mowa o pomyśle, o którym w Denver mówi się od dawna, ale dopiero teraz powstaje plan wcielenia go w życie.

Tamtejsze międzynarodowe lotnisko znajduje się obok rezerwatu Rocky Mountain Arsenal, do którego dziesięć lat temu wróciły ikoniczne dla Ameryki ssaki. Władze lotniska planują część swojego terenu przerobić na pastwisko, na które bizony mogłyby swobodnie wychodzić ze swojego sanktuarium.


Oczywiście trzeba zrobić to tak, aby zwierzęta znajdowały się w bezpiecznej odległości od ludzi i pojazdów. Trzeba też ogrodzić pastwisko podwójnym płotem. Zrealizowanie tego potrwa, dlatego nie podano jeszcze żadnych terminów.

Póki co pasażerowie lądujący w Denver mogą po prostu wybrać się na wycieczkę do pobliskiego rezerwatu. Jeśli dopisze im szczęście, zobaczą nie tylko bizony, ale również szopy, kojoty i pieski preriowe.

Bizony na lotnisku Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.