Wielcy podróżnicy - zmieniają świat, bo niczego się nie boją. Ich podróże to coś więcej niż poznanie i doświadczenie. To misja, która nie przechodzi bez echa. Udowadniają, że można wiele, właściwie wszystko. Bawią się, ale także ciężko pracują. Odsłaniają, przekraczają granice własnych możliwości, nie spoczywają w wysiłkach, aby przekazać swoje wrażenia nam – odbiorcom.

Absolutnie musi być święte miasto Waranasi? i pewnie Taj Mahal. Koniecznie też Ladak i Daramsala? i jeszcze Kerala, i Bangalur do biblioteki liści palmowych, i może jeszcze na tygrysy do Parku Narodowego Kanha, i na herbatę do Darjeling, a stamtąd to już dwa kroki do Kalkuty. ?Dwa kroki?. Przyjrzałam się dokładniej. 617 km! No

Wyspa Dominika ma drugie imię ? Nature Island. I przed miesiącem ta niemożliwa natura upomniała się o swoje, pokazała na co ją stać. Wysłała Erikę ? sztorm tropikalny. Byłem na tej wyspie rok wcześniej, wyjeżdżać stamtąd nie chciałem, wróciłem zachwycony klimatem jakby nadal nietkniętych, ?starych, dobrych Karaibów?, klimatem, jaki gdzie indziej mocno już się

Wydawało nam się, że tylko Korea Północna zarządza czasoprzestrzenią wedle własnego uznania. Okazuje się jednak, że manipulowanie dobą to przywilej wszystkich, którzy chcą wygrać nierówną walkę z czasem. Ostatecznie - kto będzie żałował dodatkowej godziny, potrzebnej do tego, aby nacieszyć się wymarzonym urlopem na przykład na Malediwach…? Hotelarze prześcigają się w wymyślaniu metod na rozpieszczanie

Urugwaj się wyróżnia. Na tle czego? Całej Ameryki Południowej. Wieść o tym niezwykłym kraju do Polski wdziera się nieśmiało, ale… to tylko kwestia czasu. Obok Buenos Aires i cudnej Argentyny, Urugwaj tętni życiem. Dobrą energią. Czy to dlatego, że wciąż pozostaje „egzotyczny” i atrakcyjny dla tych, którzy chcą przyjechać do społeczeństwa… naprawdę szczęśliwych ludzi? Szczęście

Biją po oczach kolorem. Wszystkie razem stanowią widok szokujący. Ptasie królestwo, zielone pióra, wrzask, a ponad tym - człowiek. Nie ma w sobie nic z Ptaśka, ale na pewno wyróżnia się na tle stada. Mieszka w Indiach, a przewrotny los sprawił, że pod swoimi skrzydłami ma? 4 000 papug. Sekar naprawia na co dzień aparaty.

Nie ma nic milszego niż kotki, pieski i wszystkie zwierzęta, które dopiero co przyszły na świat. Ich słodycz jest tak rozczulająca, że chciałoby się sprawić, aby nigdy nie dorosły. Ale kotek i piesek to nic w porównaniu z… lwiątkiem. Drapieżny kociak – pobawić się z takim to dopiero frajda! I właśnie wokół tego tematu

Wszystko ma swoją cenę. W biznesie prawo także wyceniane jest inaczej. Tam, gdzie są pieniądze, zanikają granice, a chęć przetrwania staje w opozycji do zdrowego rozsądku. Północne Indie, miasto Kanpur. Największy producent wyrobów skórzanych w kraju. Za jaką cenę? Kobieta na zdjęciu to Saida. To, co dzieje się z jej skórą to efekt zanieczyszczeń, które

Gdyby zapytać Europejczyka o to, jak kojarzy mu się Indianin, najpewniej przywoła obraz człowieka w kolorowym stroju i pióropuszu, który żyje w swoim świecie – w rezerwacie. Rzeczywiście, takie są tradycje, a media i popkultura skutecznie kultywują barwną wizję. Pomija się jednak problemy. A te zaczynają wyłazić z rezerwatów i przebijać się w świadomości

Annapurna ? mówi wam coś ta nazwa? To bardzo daleko. Daleko poza światem, bo przecież? tam, gdzie nie ma Internetu, nie ma również nas, prawda? Mahabir Pun każdego miesiąca wybierał się z miejscowości Nangi do Pakhory, aby sprawdzić swoją skrzynkę mailową. W 2011 roku postanowił, że tak nie być nie może. Jeden człowiek zadziałał

Pewnie wielu miłośników książek podróżniczych, przygodowych, o Indianach itp. ma wrażenie, że wszędzie jest ?za późno?. Nie ma Dzikiego Zachodu, nie ma lądów do odkrycia, nie ma nawet budowania nowego ładu po wojnie. A kto nie miał minimum dwudziestki na początku lat 90`, ten też stracił całe ?oceany? możliwości. Kwalifikuję się na wszystkie powyższe przykłady

Fotograf to artysta. Łapie za aparat i zatrzymuje czas w kadrze. Nie ma miejsca na zastanawianie się, bo moment ucieknie, czasem już się nie powtórzy… To takie `carpe diem`, tyle że w świecie fotografii. I chociaż oko artysty wychwyci to, co warto uwiecznić, czasem trzeba powiedzieć: stop i pomyśleć, czy zwykłe zdjęcie nie stanie

Stambuł ma zapach orientu. Na sam dźwięk tego słowa, w głowie rozbrzmiewają charakterystyczne nuty, pachnie kadzidłem, przygodą? Co jednak poza tym? Co powinien dostrzec nie turysta, ale podróżnik, by ze Stambułu przywieźć nie tylko blichtr zabytków, ale doświadczenie? Stambuł ? słuchaj, poczuj, smakuj Najpierw trzeba Stambuł poczuć. Zobaczyć i poczuć. Brzmi banalnie, ale stając na ulicy

Cudna, słodka i urocza. 11-latki już tak mają, że łatwo potrafią podbić czyjeś serce, choć bywają również piekielnie nieznośne. Ona, dziewczynka o imieniu Annoyah, zmienia wyobrażenie o dzieciach. Podróżujących dzieciach. Nie tylko zwiedza, bada, doświadcza, ale głośno wyraża opinię. Proszę państwa, oto nowe oblicze podróżowania, okiem wymagającej nastolatki, nie szczędzącej gwiazdek w swoich ocenach! Szczerość

Stocznia Gdańska – siedlisko wspomnień, niepowtarzalny klimat historii no i ten zapach… morza, statków, pracy, portowego miasta. Kiedyś jedyna w swoim rodzaju, święciła triumfy, przodowała dumnie na mapie Europy. Dzisiaj trzeba ją ocalać od zapomnienia, walczyć o jej przetrwanie – w pamięci nowych pokoleń, dla których przeszłość Stoczni Gdańskiej staje się coraz bardziej odległa… Kto

W drodze na Syberię mieliśmy trzy godziny na nocny spacer po Moskwie. To był 17 dzień od zabójstwa. Opozycjonista Borys Niemcow został zastrzelony na moście tuż pod murami Kremla. Byłem zaskoczony, że w takim kraju, w takim miejscu, na ulicznym grobie wroga Putina mogą tak długo leżeć setki kwiatów. Kobieta, którą widać na pierwszym zdjęciu każdego

Home, sweet home? Azyl, bezpieczna przystań, poczucie bezpieczeństwa. Podróżnikowi o wiele ciężej myśleć o domu ? jest od niego daleko. Poza tym? kredyty, koszty życia, wieczna niepewność jutra? A gdyby tak zawsze mieć dom przy sobie? W naturze to nic niezwykłego. A człowiek czasem potrafi czerpać taką inspirację. Dokładnie jak Jenna i Guillaume. Tych dwoje

Islandia to kraj serdecznych ludzi. Potwierdzają to ci, którzy odwiedzili wyspę i poznali mieszkańców. Nie zmienia tego fakt, że mało tam słońca, a depresja to choroba narodowa. Islandczycy są na tyle otwarci i towarzyscy, że? postanowili zastąpić wujka Google. Tak właśnie. Dobrze zrozumieliście. Idea jest bardzo prosta? Projekt nosi nazwę Ask Gu?mundur. Siedmiu reprezentantów Islandii

Czy są wśród nas biegacze? Las rąk. Śmieją się niektórzy, że teraz wstyd jest nie biegać. Czy w ogóle ktoś jeszcze chodzi…? Bieganie też jest podróżą. Wielu biega nawet podczas wypraw. Co za różnica, gdzie są. Ładują buty do samolotu i dostosowują się do każdych warunków… Oni postawili sobie o wiele cięższe zadanie. Trial. Tanzania.

Upalny wtorek. Warszawska Agrykola, klimat biegowy. Spotykamy Mateusza. Bije od niego radość i energia. Uśmiecha się. W miejscu ustać nie może. Jest trenerem biegania, znanym w środowisku, prawdziwy aktywista. I to właśnie bieganie daje mu tą niesamowitą siłę, która emanuje równie mocno, jak upalne słońce na warszawskiej Agrykoli. Mateusz to znakomity przykład – ludzie

Lubimy ciekawe historie i odważnych podróżników. A jeszcze bardziej podoba nam się, gdy ktoś za cel obiera sobie tak niezwykły kraj, jak Japonię. Sonya Baumstein ma właśnie taki plan – chce dowiosłować z San Franciso do kraju Kwitnącej Wiśni. To wyzwanie nie tylko jest jej niestraszne – ona sama tryska radością i zaciera ręce.

"Co ma pogoda do kryminału?!" - oburzała się w ostatni weekend w Warszawie Sophie Hannah, następczyni Agathy Christie. "Mnie interesuje człowiek, a nie szarzyzna za oknem". Sophie żyje w Wielkiej Brytanii, deszcz nie jest tak groźny dla głowy jak wieczny dzień, albo permanentna noc. Po kilku dniach na Islandii nie wierzę, że nadmiar światła

Podróże to bardzo pojemne słowo. Myślimy o całym świecie, ale? łatwo zapomnieć, że ludzkości ciągle mało. Dlatego informacja, że podróże kosmiczne stają się coraz bardziej realne, nie jest zaskoczeniem. To przyszłość. I tak się dzieje ? Blue Origin ma za sobą pierwsze testy odnośnie rakiety ?wielokrotnego użytku?. Czyli takiej, która może zabrać chętnych w

Przenośny dom ? nic odkrywczego. Kiedy jednak zobaczysz ten model zrozumiesz, że wcześniej nie znałeś czegoś równie wymyślnego? Specjalnie na goforworld.com prezentujemy cud techniki, który dla wytrawnego podróżnika jest kuszącym gadżetem. Czy raczej ikoną `jutra`. Ecocapsules, bo taką nazwę nosi owo cacko, to dzieło architektów sztuki prosto z Bratysławy. Można w nim mieszkać rok i

Jak to jest fotografować Mistrza? Jak to jest być blisko niego? Jak to jest ? zamykać świat w obiektywie i pokazywać innym swoje wyobrażenia? Paweł Chara wie najlepiej. Jego życie to obiektyw, przyroda, podróż. Z kolei efekty pracy są