Wyspy Owcze poza szlakiem

Wyspy Owcze przemierzane kamperem to spełnione marzenie Jarosława Kuźniara. Jak sam przyznaje ? ?Wpadłem po uszy. Właśnie tak sobie je wyobrażałem?. To nie fotomontaż? Nie!

Wyspy Owcze skupiają małą społeczność. Ludzie się tu znają, żyją od pokoleń w tych samych okolicach. Ich kulturę trzeba obserwować z dystansem, bo podróżnik nie ma prawa ingerować w to, co zastaje. Jego zadaniem jest jedynie interpretować świat na własne potrzeby. Ten komentarz odnosi się do licznych pytań odnośnie mordowania delfinów, co na Wyspach Owczych często ma miejsce.

Wyspy Owcze są piękne, choć wymagające. Mimo to, dla tych podróżników, którzy lubią schodzić poza szlak, to idealny kierunek. Jak pisze Jarosław Kuźniar:

Niby szczyt sezonu, a tak łatwo być poza tłumem. Wystarczy pół campera, szczypta chęci, mapa i… chyba tyle.

Wyspy Owcze poza szlakiem Biuro podróży Goforworld by Kuźniar

Redakcja goforworld.com

goforworld.com poleca!