Gruzja & Armenia 2018

  • Kierunek: Gruzja
  • Czas: 9 dni
  • Kiedy: Od 28 września do 06 października 2018

Gruzji oddaliśmy kiedyś serce. Wracamy tu zawsze z radością i wielką pokorą. Czekamy na oszałamiające widoki i lokalne przysmaki, ale przede wszystkim – na niezwykłych ludzi, którzy otwierają się przed nami i uczą życia. Tym razem wyjedziemy na chwilę poza Gruzję, żeby zobaczyć także fragment przepięknej Armenii. Jesień 2018 będzie nasza!

MAMY 6 MIEJSC

Dzień 1

Wylatujemy z Warszawy do Tbilisi. Czas zacząć przygodę!

Dzień 2

Rano meldujemy się w hotelu. Po śniadaniu nie tracimy czasu – od razu ruszamy na zwiedzanie pięknego miasta. Przed nami m.in. kościół Sameba i okolice, kościół Metech i twierdza Narikala z widokiem na stare miasto, gdzie wjedziemy gondolą. Później odwiedzimy łaźnie termalne, a wieczorem zjemy kolację, obserwując pokaz folklorystyczny.

Dzień 3

Rankiem opuszczamy Tbilisi na cały dzień. Przejedziemy Drogą Wojenną w głąb Kaukazu. Później będziemy przejeżdżać przez przełęcz Krzyżową na wysokości 2379 m. Naszym celem jest niesamowite miasto Kazbegi. Podjedziemy do monastyru Gergeti samochodami 4×4, podziwiając widok na okolicę i górę Kazbeg (5033 m). Na koniec dnia pojedziemy do pierwszej stolicy Gruzji wschodniej Mtskhety i monastyru Jvari z panoramicznym widokiem na Mtskhetę. Zjemy kolację złożoną jak zawsze z lokalnych specjałów, a na nocleg wrócimy do Tbilisi.

Dzień 4

Po śniadaniu ruszamy do miasteczka Sighnaghi, położonego na wzniesieniu z panoramicznym widokiem na Dolinę Alazańska i góry Wielkiego Kaukazu. To jednak dopiero początek atrakcji. Zaraz potem odwiedzimy winnice w Gurjaani, zobaczymy jak robi się dobre gruzińskie wino i czaczę (samogon gruziński). Idealnie pasują do wieczornej biesiady, czyli Supry. Na nocleg wrócimy do Tbilisi.

Dzień 5

Ruszamy do Borjomi, gdzie zwiedzimy park zdrojowy. Będziemy podziwiać największą twierdzę w Gruzji – Rabati, w miejscowości Akhlatsikhe z XVII wieku.

Zajrzymy także do niezwykłego Vardzi, w którym znajdziemy skalne miasto z XIII wieku. Groty wykute w skale robią wielkie wrażenie… Wieczorem czeka nas kolacja i nocleg w agroturystyce pod granicą z Turcją.

Post udostępniony przez @sookooo

Dzień 6

Po śniadaniu pora na emocje, czyli rafting po rzece Kura. Zaraz potem opuszczamy Vardzi i przekroczymy granicę. W mieście Giumri wymienimy walutę, a później ruszymy na zwiedzanie stolicy i największego miasta Armenii – Erewani. Kolacja i nocleg w hotelu.

Dzień 7

Dzień zaczniemy od zwiedzania armeńskiego miasta. Jest co podziwiać! Zobaczymy pomnik świętego Mesropa Masztoca – twórcy ormiańskiego alfabetu, Muzeum Zagłady, pomnik Tsitsernakaberd – pamięci ludobójstwa Ormian z 1915 roku, Plac Republiki.

Później pojedziemy zobaczyć pogańską świątynię Garni – starożytny kompleks świątynny w stylu architektury helleńskiej. To jedyny taki obiekt na Kaukazie zachowany w oryginale. Na koniec dnia wyruszmy do monastyru Geghard – średniowiecznego zespołu klasztornego, częściowo wykutego w skałach, który został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Kolacja i nocleg w hotelu.

Dzień 8

Po śniadaniu wyruszymy do firmy Ararat, która zajmuje się produkcją lokalnego koniaku. Będziemy mieli okazję degustować armeńską brandy! Zaraz potem pojedziemy nad jezioro Sewan, zwane „morzem” i „perłą” Armenii. Jezioro, położone na wysokości 2000 m n.p.m., zajmuje 5 % powierzchni całej Armenii. Uważane jest za największe i najwyżej położone z górskich jezior na świecie. Zwiedzimy tam monaster Sevanavanq, położony na półwyspie Sevan. Kolację zjemy nad jeziorem. Nocleg w Erewani.

pin

Dzień 9

Wczesnym rankiem ruszamy na lotnisko i wracamy do Polski.

Cena zawiera

  • Bilety lotnicze
  • Noclegi w hotelach*** i na agroturystyce w Vardzi
  • Transport autobusem/busem klimatyzowanym
  • Ubezpieczenie
  • Przewodnika (PL | ENG)
  • Śniadania i kolacje
  • Opłaty graniczne
  • Suprę gruzińską na winnicy w Gurjaani

Cena nie zawiera

  • Pozostałych posiłków, napoi i alkoholu
  • Dopłaty do pokoju jednoosobowego
  • Zwyczajowych napiwków

Od dnia 8 czerwca 2015 r. obywatele Polscy, bez względu na cel podróży, mogą wjechać do Gruzji w ruchu bezwizowym oraz przebywać do 365 dni. W ciągu tego okresu muszą opuścić terytorium Gruzji, przy czym kolejny ich wjazd rozpoczyna nowy okres 365 dni w ruchu bezwizowym.

Obywatele Polscy mogą przekraczać granicę zarówno na paszporcie jak i dowodzie osobistym. Nie podlegają również w Gruzji obowiązkowi meldunkowemu.

Ambasada RP w Tbilisi zwraca uwagę, że zgodnie z gruzińskim prawem wjazd do Gruzji z terytorium Federacji Rosyjskiej przez separatystyczną Abchazję i Region Cchinwali (Osetia Południowa) jest nielegalny i podlega karze pozbawienia wolności lub grzywny. Jednocześnie, ze względu na brak gwarancji bezpieczeństwa, stanowczo odradzamy przekraczanie linii administracyjnych ww. terytoriów separatystycznych od strony Gruzji, tj. z obszarów kontrolowanych przez władze gruzińskie.

W ostatnich latach poziom bezpieczeństwa w Gruzji obniża się. Coraz częściej zdarzają się przestępstwa, których ofiarami padają turyści (głównie na tle rabunkowym). Szczególną ostrożność zalecamy kobietom. Stanowczo odradzamy podróżowanie autostopem, a także korzystanie z ofert noclegowych świadczonych przez niewyspecjalizowane podmioty. Należy mieć na uwadze, że w przypadku problemów, znajomość języka angielskiego wśród Policji jest ograniczona. Przydatny może okazać się język rosyjski. Podczas rozmów z Gruzinami rekomendujemy unikania tematów politycznych, które mogą okazać się zarzewiem konfliktu. Należy mieć na uwadze, że niektóre postacie historyczne są inaczej oceniane w Polsce, a inaczej w Gruzji.
Co roku odnotowuje się w Gruzji przypadki śmierci turystów, w tym także obywateli polskich, związane z uprawianiem turystyki górskiej.

Wychodząc w wysokie góry (np. okolice Kazbeku i Tetnuldi) należy bezwzględnie mieć raki, czekan i być związanym liną ratunkową w minimum trzyosobowych grupach. Stanowczo odradzamy zdobywanie wysokich szczytów (powyżej 3000 m. n.p.m.) bez miejscowego przewodnika. Brak znajomości gór, w warunkach dynamicznych procesów zachodzących na lodowcach Wielkiego Kaukazu, stwarza realne zagrożenie dla życia turystów. Szczególne zagrożenie stanowi masyw Kazbek. Z roku na rok na lodowcu (powyżej 3000 m n.p.m.) pojawia się coraz więcej szczelin. Mają one nawet do kilkudziesięciu metrów głębokości i często są ukryte pod przewianym śniegiem i materiałem skalnym. Upadek w taką szczelinę praktycznie zawsze kończy się śmiercią.

W Gruzji nie istnieje system ratownictwa górskiego, przypominający polski GOPR. Za akcje ratunkowe odpowiadają lokalne struktury agencji ds. zarządzania sytuacjami kryzysowymi. Nawet w najpopularniejszych regionach, takich jak okolice Kazbeku, Swanetia, Borżomi, ten system ma bardzo ograniczoną sprawność. Ratownicy ze względu na duże przewyższenia i brak sprzętu (w tym śmigłowca ratunkowego) docierają na miejsce wypadku zazwyczaj dopiero po upływie 24h. Nie podejmuje się również akcji ratunkowych w przypadku niekorzystnych warunków pogodowych. Sygnał nadajników GSM często nie pokrywa swoim zasięgiem wysokich gór. Należy więc zakładać, że w przypadku sytuacji awaryjnej wezwanie pomocy może okazać się niemożliwe.

W przypadku zagrożenia życia należy dzwonić na numer alarmowy - 112.

W Gruzji nie są wymagane żadne szczepienia dla podróżnych. Należy wykazać jednak ostrożność przy zakupie żywności, zwłaszcza na bazarach. Woda w sieci wodociągowej w większości miast nadaje się do bezpośredniego spożycia, jednak jest silnie chlorowana. W związku z występowaniem wysokich temperatur w lecie, okresowo w wielu zbiornikach wodnych, jak jeziora i stawy, może obowiązywać zakaz kąpieli ze względu na występujące w nich bakterie.
Na górskich łąkach bardzo rozpowszechnioną rośliną jest silnie uczulający, przypominający koper, Barszcz Sosnowskiego. Należy zdecydowanie unikać kontaktu z tą rośliną. Sok znajdujący się w łodydze i włoskach gruczołowych zawiera fotokumaryny, które w kontakcie ze skórą i pod wpływem światła słonecznego powodują poważne poparzenia i pęcherze, mają działanie rakotwórcze i teratogenne. Kontakt z rośliną może wywoływać też podrażnienia dróg oddechowych, nudności, wymioty, biegunkę, bóle głowy i zapalenie spojówek. Objawy skórne są trudne do leczenia i mogą utrzymywać się nawet przez kilka lat. W przypadku kontaktu z Barszczem Sosnowskiego należy jak najszybciej przemyć skórę wodą z mydłem i przez kilka dni unikać światła słonecznego. Jeśli wystąpią objawy w postaci oparzeń, pęcherzy i złego samopoczucia, należy skontaktować się z lekarzem.
Publiczna służba zdrowia w Gruzji jest na bardzo niskim poziomie. Opieka medyczna dla turystów jest w pełni odpłatna. W Tbilisi i większych miastach czynne są prywatne przychodnie lekarskie (istnieje możliwość hospitalizacji). Wizyta w klinice prywatnej kosztuje równowartość 30-40 euro.

Władze Gruzji nie sprawują kontroli nad okupowanymi terytoriami Abchazji i Regionu Cchinwali (Osetia Płd.). Dla Państwa bezpieczeństwa stanowczo odradzamy podejmowanie jakichkolwiek prób wjazdu na ww. terytoria. Sprawowanie opieki konsularnej na tych terytoriach jest niemożliwe. Zwracamy także uwagę, że zgodnie z gruzińskim prawem, wjazd do Gruzji z terytorium Federacji Rosyjskiej przez separatystyczne regiony Abchazji i Cchinwali (Osetia Południowa) jest nielegalny i podlega karze pozbawienia wolności lub grzywny.

Na pozostałym terytorium Gruzji nie ma ograniczeń w podróżowaniu. W większości regionów poziom bezpieczeństwa jest zadawalający, niemniej jednak należy oczywiście zachować podstawową ostrożność.

Dość powszechnym zjawiskiem jest czasowe zamykanie dróg, ze względu na zejścia lawin błotnych lub śnieżnych. Dotyczy to nie tylko lokalnych dróg: Chewsuretia (Zhinvali-Barisakho-Shatili); Tuszetia (Alvani - Omalo); Wąwóz Pankisi (Ahmeta - Birkiani), ale nawet głównych szlaków komunikacyjnych w Kraju: Gruzińska Droga Wojenna (Tbilisi-Stepantsminda /Kazbegi/ - Wierchnij Łars); Swanetia (Zugdidi - Mestia). Naprawa zerwanych dróg może potrwać nawet do kilku tygodni. Władze nie organizują w takich przypadkach ewakuacji drogą powietrzną, a ewentualne skorzystanie ze śmigłowca jest możliwe na zasadach pełnej odpłatności (kilkaset dolarów od osoby).

Sieć połączeń kolejowych jest słabo rozwinięta, ale możliwe jest podróżowanie pociągiem między głównymi miastami. Liczni przewoźnicy prywatni oferują połączenia mikrobusami. Wielkim problemem pozostaje jednak bardzo niebezpieczny sposób jazdy gruzińskich kierowców oraz stan techniczny poruszających się po drogach pojazdów. Stanowczo rekomendujemy zwrócenie uwagi kierowcy mikrobusu, gdyby jego jazda zagrażała Państwa bezpieczeństwu. Prosimy również zwracać uwagę na stan techniczny mikrobusów, którymi zamierzają Państwo odbyć podróż.

W Gruzji uznawane jest polskie prawo jazdy. Zgodnie z przepisami tranzytowymi osoba podróżująca samochodem osobowym może pozostawać na terenie Gruzji do 90 dni bez obowiązku przerejestrowania samochodu oraz opłacenia cła. W sytuacji gdy właściciel pojazdu zamierza zostać na terenie Gruzji dłużej, musi dokonać czasowej rejestracji pojazdu na okres nie dłuższy niż 3 lata. Tymczasowa rejestracja zwalnia właściciela od obowiązku oclenia samochodu. Cała procedura trwa około 2 dni, a jej koszt wynosi około 270 GEL. Przed wyjazdem z Gruzji właścicielowi zwracane są polskie tablice rejestracyjne. Formalności związanych z rejestracją należy dopełnić w Agencji Obsługi ds. Transportu w mieście Rustawi.

Przy wjeździe samochodem osobowym nie będącym własnością kierującego, wymagane jest posiadanie umowy w formie aktu notarialnego (użyczenie, najem) przetłumaczonej na język gruziński, rosyjski lub angielski, zawartej między właścicielem a użytkownikiem pojazdu. W Gruzji nie istnieje obowiązek ubezpieczenia OC, niemniej jednak, ze względu na ruch i sposób jazdy tutejszych kierowców, zalecamy jego wykupienie na miejscu. Nie zmienia to jednak faktu, że większość kierowców w Gruzji nie posiada ubezpieczenia komunikacyjnego, co w przypadku kolizji, znacznie utrudnia uzyskanie jakiegokolwiek odszkodowania.

Kierowcy i piesi często nie przestrzegają zasad ruchu drogowego, dlatego poruszanie się po drogach wymaga zachowania dużej ostrożności. Dozwolona prędkość w terenie zabudowanym to 60 km/h, a w niezabudowanym 90 km/h. Istotnym zagrożeniem, szczególnie w nocy, są zwierzęta (krowy, owce, konie) bardzo często przeganiane przez drogę lub pozostawiane bez opieki w jej pobliżu.

W Gruzji występują samochodowe szlaki turystyczne o podwyższonym stopniu ryzyka. Dla przykładu droga w Tuszeti (do wsi Omalo), szczególne niebezpieczna jest za przełęczą, gdzie w godzinach popołudniowych dochodzi do jej oblodzenia. Do niebezpiecznych dróg zalicza się również drogę z Uszguli do Lentechi. Drogi te są przejezdne tylko w miesiącach letnich. Nie zmienia to faktu, iż bywają one okresowo zamykane na okres nawet kilku tygodni.

Gruzińscy kierowcy nie są przyzwyczajeni do rowerzystów i motocyklistów na drogach, a ich brawura i ryzykowne zachowania są powszechne. Rowerzystom zalecamy omijanie głównych tras na rzecz alternatywnych, nawet gdyby odbywało się to kosztem większej odległości lub gorszej jakości nawierzchni. W szczególności dotyczy to długiego, słabo wietrzonego i wąskiego tunelu Rikoti (pod przełęczą oddzielająca Gruzję Zachodnią od Wschodniej) - możliwy objazd to zapasowa droga przez przełęcz nad tunelem lub równoległa droga przez Kharagauli, w większości gruntowa. Kolejny niebezpieczny odcinek to autostrada Tbilisi - Gori. Alternatywą dla niej jest malownicza asfaltowa droga wzdłuż rzeki Mtkvari. Stanowczo odradzamy również przejazd rowerem „Gruzińską Drogą Wojenną” Tbilisi - Stepancminda (Kazbegi). Jest to główny szlak tranzytowy Kaukazu na osi północ-południe, w związku z czym natężenie ruchu, w szczególności TIR, jest wysokie. Jednojezdniowy charakter drogi, w połączeniu z brakiem pobocza, licznymi zakrętami, znacznymi przewyższeniami, częstymi oblodzeniem i słabej jakości nawierzchnią, sprawiają, że trasa ta jest bardzo niebezpieczna dla rowerzystów. Droga ta również bywa okresowo zamykana dla ruchu kołowego (lawiny błotne, śnieżne).

Do Gruzji można wwieźć leki wyłącznie niezbędne do osobistego leczenia w maksymalnej ilości 10 standardowych opakowań. Należy pamiętać, iż w przypadku leków zawierających substancje psychoaktywne, na granicy należy okazać kopię recepty oraz kopię certyfikatu potwierdzającego uprawnienia do wykonywania zawodu wystawiającego receptę lekarza wraz z tłumaczeniami na język gruziński lub angielski. Wwieźć można ilość leku wystarczającą na okres do 31 dni. Zwracamy uwagę, że niektóre leki dostępne w Polsce bez recepty, w Gruzji mogą być kwalifikowane jako środki odurzające i substancje psychotropowe. Jednocześnie uczulamy, że gruzińskie służby graniczne działają w tym zakresie bardzo restrykcyjnie. Okazanie leku na granicy z pytaniem, czy jego wwiezienie jest legalne, może prowadzić do przekazania sprawy do prokuratury i zasądzenia wysokiej grzywny.

Można wwieść również, bez deklaracji celnej, kwotę do 14.000 euro. Gruzińskie przepisy ograniczają ilość wwożonej ilości alkoholu do 4 litrów. W drodze powrotnej warto pamiętać, iż zgodnie z przepisami prawa wspólnotowego, na obszar celny UE można wwieźć do kraju 1 litr alkoholu powyżej 22% (dotyczy to również 80-procentowego alkoholu etylowego) albo 2 litry alkoholu o mocy do 22%, dodatkowo 4 litry wina, 16 litrów piwa oraz do 200 sztuk papierosów. W przypadku konieczności wwiezienia leków na receptę (w tym leków psychotropowych), konieczne jest przetłumaczenie recepty na język danego kraju. Recepta powinna zawierać informację o zalecanym dozowaniu leków przez pacjenta. Ilość w ten sposób wwożonych leków nie może przekraczać 10-ciu opakowań.

Przemyt, posiadanie oraz sprzedaż nawet najmniejszej ilości narkotyków lub środków psychotropowych są surowo karane (powszechnie stosuje się areszt tymczasowy). W pozostałych przypadkach kodeks karny nie odbiega swoimi rozwiązaniami od standardów międzynarodowych.

Ponad 80% mieszkańców Gruzji deklaruje przynależność do Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, około 9% obywateli to muzułmanie (Gruzini w Adżarii i Azerowie w Kvemo Kartlii), 4% należy do Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego, 2% do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Katolicy stanowią w Gruzji około 1 proc. Możliwy jest udział w niedzielę w katolickich mszach świętych w całej Gruzji. W stolicy Tbilisi w kościele Piotra i Pawła, ul. Iv. Javakhishvili 55 (msze św. niedzielne o godz. 10.00 - po angielsku, 11.30 - po gruzińsku, 14.00 - po ormiańsku, 17.00 - po łacinie i w jęz. rosyjskim). W większości cerkwi dostępnych dla turystów od zwiedzających wymaga się skromnego ubioru, długiej spódnicy lub spodni, nakrycia głowy u kobiet (chusta).

  • W Gruzji występują wciąż okresowe przerwy w dostawie prądu i wody, przede wszystkim, na prowincji.
  • W miastach, oprócz autobusów, środkiem komunikacji są kursujące po wyznaczonych trasach mikrobusy. Są one tanie, jednak dość często zdarzają się w nich kradzieże kieszonkowe.
  • Nie ma możliwości wymiany polskiej waluty na gruzińskie lari (GEL), w kantorach najczęściej wymieniane waluty to euro i dolar.
  • Większość gruzińskich urzędów pracuje od 10.00 do 18.00 (w niektórych jest godzinna przerwa między 13.00 a 14.00). Sklepy z reguły otwarte są w godz. 10.00-18.00 lub 20.00, sklepy spożywcze od 9.00 do 20.00, a często nawet do 23.00.

Bezwzględnie zalecamy posiadanie ubezpieczenia turystycznego na kwotę co najmniej 30.000 euro pokrywającego koszty leczenia oraz transport chorego do Polski. W przypadku konieczności skorzystania z opieki zdrowotnej, oczekiwane jest uregulowanie rachunków na miejscu lub przekazanie danych ubezpieczyciela. Ponadto zwracamy uwagę, iż osoby planujące wycieczki górskie powinny mieć szczególny typ ubezpieczenia pokrywającego koszty akcji ratunkowych w górach (np.: PZU Bezpieczny Powrót; Alpenverein). Nie zmienia to jednak faktu, iż gruzińskie służby mają znacznie ograniczoną możliwość użycia śmigłowca w czasie akcji ratunkowej (konieczność wypożyczenia maszyny z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych albo Ministerstwa Obrony Narodowej). W Gruzji nie istnieje wyspecjalizowana górska służba ratunkowa.

W Gruzji nie ma obowiązku posiadania ubezpieczenia komunikacyjnego OC, w związku z czym nie jest ono wymagane przy wjeździe do kraju. Stanowczo zalecamy jednak, po wjeździe do Gruzji, wykupienie ubezpieczeń komunikacyjnych. W razie wypadku nieposiadanie ubezpieczenia naraża na poważne problemy prawne. Należy mieć jednak na uwadze, że większość kierowców w Gruzji nie posiada ubezpieczenia komunikacyjnego, co w przypadku kolizji, znacznie utrudnia uzyskanie jakiegokolwiek odszkodowania.

Zarezerwuj miejsce

Chcesz dołączyć do naszej wyprawy? Tutaj możesz się zapisać i poznać szczegóły! Jeżeli masz pytania – zespół goforworld.com jest do twojej dyspozycji.

Uzupełnij formularz lub napisz na adres
biuro@goforworld.com

Pozostałe podróże

zobacz wszystkie

Maraton w Rzymie

  • Kierunek: Rzym
  • Czas: 4 dni
  • Kiedy: Od 07 do 10 kwietnia 2016

Mamy dla Ciebie numer startowy Maratonu w Rzymie! Nie musisz się o nic martwić. Poza kondycją… New Balance i goforworld.com zapraszają na wspólny maratoński weekend w stolicy Włoch. Przelot, trening z NB, zwiedzanie miasta, udział w maratonie i regenerację po organizuje goforworld.com.

Przewidywana cena za 1 osobę dorosłą 5 500 PLN

Więcej informacji >

Warsztaty FOTO z Polakiem

  • Kierunek: Podlasie
  • Czas: 4 dni
  • Kiedy: Od 08 do 11 lipca 2016

Zachęceni niezwykłą fotograficzną podróżą do Gruzji organizujemy kolejne warsztaty z Radkiem Polakiem. To fantastyczny portrecista i wykładowca fotografii. Ruszamy z nim na Podlasie na spotkanie aktywistów, nomadów, ekologów.

Przewidywana cena za 1 osobę dorosłą 1 370 PLN

Więcej informacji >