Karolina Marczewska

Od kilku lat mieszka i pracuje w Urugwaju. Była dziennikarka TVN24, obecnie gwiazda urugwajskiej telewizji. Ten niesamowity kraj zna doskonale i to zarówno od strony kultury, jak i mediów.

Trzy pytania do Karoliny…

GFW: Urugwaj to twoje miejsce na ziemi? To kraj, który może dać szczęście?

Karolina Marczewska: Wiesz, ja zawsze mówiłam, ze szczęście jest tam, gdzie ludzie których kochasz. Nigdy nie przywiązywałam się specjalnie do miejsc. Może właśnie dlatego zdecydowałam się opuścić Warszawę i przeprowadzić do Montevideo. Jestem bardzo szczęśliwa, choć nie ujmuję tego w kategorii konkretnej lokalizacji. Jestem szczęśliwa, bo otrzymuje i daje dużo miłości. Tej partnerskiej, matczynej, przyjacielskiej.

GFW: Karolina, zostawiłaś swój świat, by zbudować szczęście w Urugwaju. Czym stała się dla ciebie w takim razie podróż?

Karolina: Podróż traktuję bardzo szeroko. Bo zobacz sama – moja podróż do Urugwaju (ta najważniejsza, z dwoma walizkami symbolizującymi cały mój materialny dorobek, to nie była tylko zmiana miejsca zamieszkania. To był początek całkiem nowej podróży wewnętrznej. Musiałam zbudować siebie od nowa, na tych samych podstawach, ale w wersji południowoamerykańskiej. Musisz się dostosować, zaktualizować, jeśli chcesz się przeprowadzić do tak odległego (w sensie  kulturowym) kraju. I cały czas jestem w tej podróży. I oby nigdy się nie skończyła. Bo podróż w tym przypadku to to samo, co rozwój osobisty.

GFW: Tym, którzy mają zamiar cię odwiedzić powiesz, że Urugwaj to…?

Karolina: Zawsze to powtarzam: cudowni ludzie, piękny, naturalny kraj. Dużo przestrzeni… Wolność. No i pyszne jedzenie. Urugwaj jest pięknym krajem. Trochę ucieczka… bo tu można żyć troszkę wolniej.