Adrian Gronek

Podróżnik, który samotnie przemierzył Alaskę. Wędruje, wspina się, biega. lubi stawiać sobie wymagające, sportowe cele i sprawdzać granice własnych możliwości. Kocha Północ.

Jak sam mówi:

Alaska jest tak niewyobrażalnie intensywna, wielowymiarowa i bogata, że nie sposób jej się oprzeć. Jasne, trzeba lubić ten geograficzno-mentalny kierunek, jakim jest Północ, ona na pewno pociąga specyficznych ludzi. Może właśnie o przyciąganie tu chodzi? Jakąś bliską relację, jakiś związek, takie hmmm… Wiesz, co mam na myśli. Albo się to czuje, albo nie, ale na pewno nie jest to jednorazowa przygoda. Ja wróciłem, choć moja pierwsza wyprawa – mówiąc delikatnie – nie należała do łatwych, i powracać zamierzam.

Zajrzyjcie na www.adriangronek.pl