Strażnik śniegu

Nazywają go strażnikiem śniegu. Od czterdziestu lat nie zajmuje się niczym innym, więc chyba sam nadałby sobie taki przydomek. Billy Barr to przykład człowieka, który wierzy w to, co robi. Długo musiał czekać, zanim jego działania komuś się przydały, ale było warto. To właśnie on przyniósł cenne dowody na to, że zmiany klimatyczne postępują.

Billy kilkadziesiąt lat temu zamieszkał w jednym z najzimniejszych regionów USA, w stanie Colorado. Od momentu, gdy osiadł w domku na odludziu, codziennie, dla zabicia czasu, zbiera informacje odnośnie opadów śniegu. Efekt? Meteorolodzy i naukowcy noszą go teraz na rękach, bo właśnie jego zapiski, niezwykle skrupulatne, dokumentują zmiany klimatyczne, postępujące w ciągu ostatnich czterdziestu lat.

Człowiek żyjący samotnie na odludziu. Mógłby stać się jedynie dziwakiem i człowiekiem „śniegu”, ale stał się kimś fascynującym i bardzo potrzebnym. Widać nie trzeba żyć wśród ludzi, aby zrobić coś pożytecznego dla ludzkości… Poznajcie go w krótkim materiale filmowym!

Danuta Awolusi

Redaktor goforworld.com. Pisarka i copywriterka. Więcej na www.danuta-awolusi.com