Roboty na igrzyskach

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które już w piątek rozpoczną się w Korei Południowej, będą miały wyjątkowo futurystyczny charakter.

W Pjongczangu, pośród szczytów łańcucha Taebaek, do 25 lutego rywalizować będą sportowcy z całego świata. Ale uwagę kibiców mogą odciągać od ich wyczynów roboty, które już w grudniu zapowiedziały swój udział w imprezie, gdy niosły olimpijską pochodnię przez miasto Daejeon.

Był to dopiero przedsmak, w trakcie igrzysk kibice spotkają bowiem w Korei Południowej dziesiątki zapracowanych robotów w jedenastu unikalnych typach – nie prezentowanych publicznie nigdy wcześniej, jak zapewnia Oh Jun-ho, inżynier stojący na czele zespołu odpowiedzialnego za olimpijskie roboty.

Czym zajmą się roboty? Bardzo różnymi rzeczami. Jedne sprzątaniem, inne serwowaniem napojów i przekąsek. Informacji udzielą zagranicznym gościom wielojęzyczni, humanoidalni przewodnicy, inne mechaniczne humanoidy zabawią publikę tańcem, a w stawach pływać będą ryby-roboty!

Ale za największe wydarzenie uznać należy to, co zaplanowano na najbliższą sobotę. Wówczas w slalomie gigancie rywalizować będą mechaniczni narciarze! To pierwszy taki przypadek w historii igrzysk, ale zapewne nie ostatni. Dodajmy – dla tych, którzy może akurat wybierają się na koreańską imprezę – że wstęp na narciarskie wyścigi robotów jest darmowy.

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.