Ogrody Chambord

Jeden z największych i najpiękniejszych zamków w Dolinie Loary już wiosną stać ma się jeszcze bardziej imponujący.

Twierdzę wybudowano w połowie szesnastego wieku na rozkaz króla Franciszka I Walezjusza, a jednym z projektantów był sam Leonardo da Vinci. Zamek w Chambord stanowi ikonę renesansowej architektury. Ma sześć wież, ponad czterysta komnat i kilkadziesiąt klatek schodowych – wśród nich tę z dwoma spiralami schodów, które pną się równolegle do siebie ku apartamentom królewskim i tarasowi widokowemu.

25 lat temu zamek, odwiedzany co roku przez setki tysięcy turystów, został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jednak ze względu na niedobór funduszy, dziś dużo brakuje mu do dawnej świetności. Przede wszystkim – niewiele zostało ze słynnych ogrodów, które stworzono w Chambord trzysta lat temu. W zeszłym roku ich pozostałości zniszczyła powódź. Ale właśnie pojawiła się nadzieja, na odbudowę. Ba! Coś więcej niż nadzieja. Pojawiły się prawie cztery miliony dolarów.

Pieniądze te zaofiarować ma amerykański miliarder Stephen Schwarzman, miłośnik francuskiej kultury, który od lat nie skąpi dolarów na instytucje kulturalne i najpiękniejsze zabytki. Teraz wykazał się szczególną hojnością, dzięki czemu – jeśli kaprysy pogody nie zakłócą prac – już wiosną ogrody Chambord mają wyglądać tak, jak za czasów ostatnich francuskich monarchów.

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.