Nowozelandzki pociąg

Na tory wróci w tym roku Coastal Pacific, najsłynniejszy pociąg Nowej Zelandii.

Coastal Pacific kursował po Wyspie Południowej, łącząc Pitcon i Christchurch, a w połowie drogi zatrzymując się w Kaikourze, gdzie zjeść można najlepsze homary. Po tym jednak, jak w okolicach tego ostatniego miasta doszło w 2016 roku do trzęsienia ziemi, żaden skład nie mógł przejechać po tej trasie. Tory zostały zniszczone, zmieniła się nawet linia brzegowa, wzdłuż której je wybudowano.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Great Journeys of New Zealand (@greatjourneysofnz)

Oczywiście przystąpiono do napraw i kilka miesięcy temu na linię Pitcon–Christchurch wróciły pociągi towarowe. A ostatnio ogłoszono powrót osobowego Coastal Pacific. Pierwszy skład wyjedzie na tory 1 grudnia, ale bilety można kupować już teraz. I jeśli ktoś ma ochotę przejechać się słynnym pociągiem jeszcze w tym roku, powinien kupować jak najszybciej. Po tak długiej przerwie chętnych nie brakuje!

I nie można się dziwić. Przejażdżka Coastal Pacific to sześć godzin podziwiana tego, co w Nowej Zelandii najpiękniejsze: ocean z jednej strony, góry z drugiej. Dla pełniejszych doświadczeń pociąg wyposażony jest w panoramiczne okna i ma nawet specjalny wagon widokowy (czy może: fotograficzny) – bez szyb!

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.