Największy rollercoaster

Zobaczcie, jak wygląda przejażdżka najwyższym i najszybszym rollercoasterem w Europie.

Jeśli wybieracie się do Barcelony, a lubicie adrenalinę, to w planie wycieczki uwzględnijcie wizytę w nowym wesołym miasteczku o wiele mówiącej nazwie: Ferrari Land. To tylko godzina jazdy od centrum stolicy Katalonii. Wrażenia zaś będą niezapomniane.

Przyspieszenie od zera do 180 kilometrów na godzinę w pięć sekund. Wjazd na wysokość 112 metrów, a potem błyskawiczna droga w dół. Takie atrakcje czekają na rollercoasterze otwartym kilka dni temu.

– Wagoniki przyspieszają jak bolid Formuły 1 – mówi Marc Gene, współpracujący z wesołym miasteczkiem kierowca Ferrari. – Tutaj całe rodziny mogą poczuć prawdziwego ducha Ferrari.

Nie tylko na rollercoasterze, dodajmy. Jest tu też tor wyścigowy, są symulatory Formuły 1. A także część nazwana Małymi Włochami, gdzie znajdziemy repliki takich budowli, jak rzymskie Koloseum, mediolańska opera La Scala, wenecki Plac Świętego Marka czy florenckie Palazzo Vecchio. No i oczywiście włoskie restauracje.

Wkrótce przekonamy się, czy kataloński Ferrari Land okaże się hitem na miarę Ferrari World założonego siedem la temu w Abu Zabi.

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.