Miesiąc na Białorusi

Prezydent Aleksandr Łukaszenka podpisał dekret umożliwiający zagranicznym turystom przebywanie na Białorusi przez trzydzieści dni bez konieczności wyrabiania wizy. Może więc czas odwiedzić naszych wschodnich sąsiadów?

Powstrzymajcie się jednak na razie z kupowaniem biletu na pociąg albo autobus do Mińska, nie szykujcie się też na wycieczkę własnym samochodem. Białoruś się otwiera, ale jeszcze nie tak do końca. Bezwizowe odwiedziny obwarowane są szeregiem zasad. Najważniejsza: opcja ta dostępna jest tylko dla osób, które wylądują na międzynarodowym lotnisku w Mińsku.

Poza tym trzeba mieć paszport ważny jeszcze przez co najmniej pół roku, 22 euro na każdy dzień pobytu, ubezpieczenie zdrowotne i pamiętać należy o obowiązku meldunkowym. Na szczęście w przypadku noclegu w hotelach zajmą się tym pracownicy.

Tym, którzy chcieliby odwiedzić Białoruś, ale nie mają ochoty na lot do Mińska, przypominamy o możliwości wprowadzonej na początku roku. Bez wizy zajrzeć można w przygraniczne okolice Grodna albo Brześcia. Ale nie dalej! No i tylko na dziesięć dni, na dodatek trzeba wykupić usługi turystyczne u białoruskiego operatora działającego w danej strefie.

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.