Ekskluzywna wyspa

Jest we Włoszech takie miejsce, w które dostają się tylko nieliczni szczęśliwcy. I nie chodzi nam o restaurację z najlepszym szefem kuchni ani nic w tym rodzaju.

Monte Christo to mała wyspa na Morzu Tyrreńskim, w połowie drogi między Półwyspem Apenińskim a Korsyką. Ma ledwie dwa kilometry średnicy, ale słynie z różnorodności fauny i flory. Dlatego posiada status rezerwatu przyrody. Wysepka stała się sławna w połowie dziewiętnastego wieku za sprawą powieści Aleksandra Dumasa ‘Hrabia Monte Christo’. To na niej główny bohater Edmond Dantes odnalazł ukryty skarb.

Przez większą część roku na wyspie przebywa jedynie garstka strażników rezerwatu. Inni ludzie wpuszczani są na nią podczas dwóch „okienek”: w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia, a później od początku września do końca października. Zatem teraz Monte Christo ponownie została „otwarta”.

Post udostępniony przez @sea_eye00

Ale nie tak do końca. Na wyspę przypłynąć może tylko tysiąc osób rocznie, a pierwszeństwo mają naukowcy i uczniowie. Gdybyście chcieli tam zajrzeć, złożyć musicie stosowny wniosek, którego rozpatrzenie trwa kilka miesięcy. W tym roku więc się już nie załapiecie. Ani w przyszłym, bo na wycieczkę czeka się zwykle… trzy lata! Co prawda roczny limit podniesiony ma zostać wkrótce do półtora tysiąca, ale to żadna rewolucja.

Daniel Nogal

Copywriter, redaktor, autor powieści.